Świetny Csomos, Marczyk piąty
Miklos Csomos i Attila Nagy uzyskali najlepszy czas w treningu przed odcinkiem kwalifikacyjnym poprzedzającym Rajd Wysp Kanaryjskich, drugą odsłonę sezonu FIA ERC 2024.
Odcinek kwalifikacyjny Santa Maria de Guia poprzedziły dwa przejazdy treningowe. Trasa była dostępna dla zawodników przez dwie godziny od 13:15 polskiego czasu. Próba wiedzie po asfalcie dobrej jakości, droga na całej długości „przyklejona” jest do półki skalnej, a otoczenie przypomina nieco alpejski oes Rajdu Monte Carlo.
Opisywany fragment drogi wykorzystany był w FIA ERC po raz ostatni siedem lat temu. Wtedy groźną przygodę mieli Łukasz Habaj i Daniel Dymurski. Ford Fiesta R5 „kręcił się” tuż po starcie. Musnął murek oddzielający trasę od przepaści i uderzył w skałę. Polacy musieli wycofać się z rajdu zanim ten na dobre się rozpoczął.
W podsumowaniu zajęć najlepszym wynikiem pochwalić się mogą Csomos i Nagy. Węgrzy na nieco ponad 3,5 km pokonali Jose Antonio Suareza i Alberto Iglesiasa Pina o 0,767 s. Skład trójki uzupełnili ubiegłoroczni zwycięzcy Rajdu Wysp Kanaryjskich: Yoann Bonato i Benjamin Boulloud [+0,854 s].
Simon Wagner i Gerald Winter zakończyli trening z czwartym rezultatem [+1,196 s]. Za sobą mieli Mikołaja Marczyka i Szymona Gospodarczyka [+1,239 s]. Niezwykle ciasno było w drugiej piątce. Mathieu Franceschi i Andy Malfoy [+1,591 s], Erik Cais i Igor Bacigal, Hayden Paddon i John Kennard, Andrea Mabellini i Virginia Lenzi oraz Filip Mares i Radovan Bucha zmieścili się zaledwie w 0,170 s.
Poza dziesiątką znaleźli się m.in. Aleksiej Łukjaniuk i Jurij Kulikow [+2,336 s], poznający i20 N Rally2 z Hyundai Canarias, oraz Mads Ostberg i Patrik Barth [+2,717 s], korzystający z Citroena C3 Rally2 z Tagai Racing Technology. Dopiero 25 wynik mieli Martins Sesks i Renars Francis [+4,385 s], we wciąż nowej dla siebie Toyocie GR Yaris Rally2 z łotewskiej stajni SRT.
Odcinek kwalifikacyjny ruszy o godzinie 16:03 polskiego czasu.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.