Alonso pełen wiary
Pomimo bardzo słabego występu Ferrari w Grand Prix Wielkiej Brytanii Fernando Alonso jest przekonany, że wygra tegoroczne mistrzostwa.
Hiszpan miał kiepski start na Silverstone. Na pierwszym okrążeniu starł się ze swoim kolegą z zespołu – Felipe Massą. Później ukarano go za nieprawidłowe wyprzedzenie Roberta Kubicy.
Metę osiągnął dopiero na czternastym miejscu. W klasyfikacji kierowców traci już 47 punktów do Hamiltona.
- Myślę, że wygramy – stwierdził Hiszpan. – Straciliśmy punkty w Walencji i na Silverstone, ale to były momenty mistrzostw, gdzie potrzebowaliśmy pokazać, że chcemy wygrać i jesteśmy kandydatem do tytułu. Jestem bardziej przekonany niż przed tym wyścigiem, że zdobędziemy tytuł.
Wyjaśnił, że strata wielu pozycji w niedzielnym wyścigu wynikała z problemów ze sprzęgłem.
- Start nie był dobry – kontynuował. – Mieliśmy problemy ze sprzęgłem przez cały weekend. Próbne starty na okrążeniu formującym i z pit lane nie były dobre, więc mieliśmy pewne obawy i niestety to była prawda. Start był kiepski i po pierwszych kilku okrążeniach zajmowaliśmy piąte miejsce. Próbowaliśmy wyprzedzić kilku zawodników podczas pit stopów. To jednak nie zadziałało, ponieważ Robert był ciągle przed nami po wizycie w boksie. Musieliśmy atakować, aby zdobyć kilka pozycji i wtedy wyprzedziłem Roberta. Potem dostałem karę, wyjechał samochód bezpieczeństwa i po przejechaniu przez aleję serwisową spadłem o czternaście miejsc. Oczywiście na osiemnastej pozycji było ciężko, więc staraliśmy się cieszyć wyścigiem wykonując kilka manewrów wyprzedzania i dając show.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.