Alpine zbyt niecierpliwe
Sergio Perez uważa, że jego były szef, Otmar Szafnauer, nie dostał wystarczająco dużo czasu, aby poprowadzić Alpine do sukcesu w Formule 1.
Otmar Szafnauer pożegnał się z kierowaniem Alpine po niedawnym Grand Prix Belgii, po nieporozumieniach między nim a zarządem marki w sprawie potrzebnego czasu na rozwój zespołu.
Podczas gdy Szafnauer powiedział, że jego dziesięciolecia doświadczenia w F1 skłoniły go do przekonania, że Alpine osiągnie swój cel walki o zwycięstwa dopiero w okolicach 2026 roku, władze spółki upierały się, że powinno dojść do tego znacznie znacznie wcześniej.
Z powodu tak fundamentalnej rozbieżności w długoterminowej wizji prowadzenia stajni, postanowiono, że strony powinny rozejść się z natychmiastowym skutkiem.
Odejście Szafnauera, nieco ponad rok po jego przybyciu do ekipy z Enstone, wywołało szok w padoku, zwłaszcza gdy Alpine ogłosiło także, że pożegnają się również z ich wysoko cenionym dyrektorem sportowym, Alanem Permane’em.
Sergio Perez, obecnie reprezentant Red Bull Racing, który pracował z Szafnauerem w zespole Racing Point, uważa, że odejście jego dawnego przełożonego było przedwczesne, ponieważ budowanie sukcesu w F1 trwa bardzo długo.
Zapytany o swoją reakcję na zwolnienie Szafnauera, Perez powiedział: - Byłem dość zaskoczony, biorąc pod uwagę, jak nagle to zakomunikowano.
- Uważam, że Otmar jest świetnym specjalistą i każda osoba na takim stanowisku potrzebuje czasu. Myślę, że miał go tym razem za mało, aby naprawdę pokazać swoje zdolności, w przypadku których wiem, że są ogromne. Widziałem bowiem, co osiągnął w innych zespołach przy bardzo ograniczonym budżecie i nie tylko - dodał.
- Szkoda, że go zwolnili, ale z drugiej strony, każda osoba, która przyjdzie na jego miejsce, musi mieć odpowiedni okres na wdrożenie odpowiednich działań, ponieważ wszystkie te rzeczy w Formule 1 zajmują ogromnie dużo czasu - zaznaczył.
Podczas gdy wiele osób wyraziło współczucie dla Szafnauera, odnośnie sposobu, w jaki podziękowano mu za współpracę, nie wszyscy na padoku okazali takie wsparcie.
W zeszłym tygodniu Fernando Alonso sugerował, że Szafnauer nie powinien być zbyt dumny z tego, jak zarządzał Alpine, samemu rezygnując z zespołu na rzecz Astona Martina po opóźnieniach w negocjacjach dotyczących umowy na sezon 2023.
Mówiąc dla BBC o nieudolnym prowadzeniu rozmów kontraktowych przez Alpine, Alonso powiedział: - To posuwało się bardzo wolno i to nie z mojej strony. Byłem gotowy do dalszej współpracy i zadowolony z dotychczasowej. Zeszłoroczny bolid był szybki, wyniki mnie satysfakcjonowały, a perspektywy na przyszłość wyglądały dobrze.
- Jednak tempo rozmów było wolne i nawet nie przenoszono na papier tego, co ustaliliśmy. Do tego ciągle powtarzały się komentarze dotyczące mojego wieku itp. - przekazał.
- Tak postępują, albo tak postępuje Otmar. Spoglądając na to, co dzieje się w obecnym sezonie, powinien siedzieć cicho. Biorąc pod uwagę osiągnięcia Astona Martina, a także rezultaty jego własnego postępowania, wciąż jest dumny ze swoich decyzji, co dla mnie jest niewiarygodne - podsumował.
Video: Toto Wolff podsumowuje pierwszą połowę F1 2023
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.