Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Alpine zbyt niecierpliwe

Sergio Perez uważa, że jego były szef, Otmar Szafnauer, nie dostał wystarczająco dużo czasu, aby poprowadzić Alpine do sukcesu w Formule 1.

Esteban Ocon, Alpine A523

Otmar Szafnauer pożegnał się z kierowaniem Alpine po niedawnym Grand Prix Belgii, po nieporozumieniach między nim a zarządem marki w sprawie potrzebnego czasu na rozwój zespołu.

Podczas gdy Szafnauer powiedział, że jego dziesięciolecia doświadczenia w F1 skłoniły go do przekonania, że Alpine osiągnie swój cel walki o zwycięstwa dopiero w okolicach 2026 roku, władze spółki upierały się, że powinno dojść do tego znacznie znacznie wcześniej.

Z powodu tak fundamentalnej rozbieżności w długoterminowej wizji prowadzenia stajni, postanowiono, że strony powinny rozejść się z natychmiastowym skutkiem.

Odejście Szafnauera, nieco ponad rok po jego przybyciu do ekipy z Enstone, wywołało szok w padoku, zwłaszcza gdy Alpine ogłosiło także, że pożegnają się również z ich wysoko cenionym dyrektorem sportowym, Alanem Permane’em.

Sergio Perez, obecnie reprezentant Red Bull Racing, który pracował z Szafnauerem w zespole Racing Point, uważa, że odejście jego dawnego przełożonego było przedwczesne, ponieważ budowanie sukcesu w F1 trwa bardzo długo.

Zapytany o swoją reakcję na zwolnienie Szafnauera, Perez powiedział: - Byłem dość zaskoczony, biorąc pod uwagę, jak nagle to zakomunikowano.

- Uważam, że Otmar jest świetnym specjalistą i każda osoba na takim stanowisku potrzebuje czasu. Myślę, że miał go tym razem za mało, aby naprawdę pokazać swoje zdolności, w przypadku których wiem, że są ogromne. Widziałem bowiem, co osiągnął w innych zespołach przy bardzo ograniczonym budżecie i nie tylko - dodał.

- Szkoda, że go zwolnili, ale z drugiej strony, każda osoba, która przyjdzie na jego miejsce, musi mieć odpowiedni okres na wdrożenie odpowiednich działań, ponieważ wszystkie te rzeczy w Formule 1 zajmują ogromnie dużo czasu - zaznaczył.

Czytaj również:

Podczas gdy wiele osób wyraziło współczucie dla Szafnauera, odnośnie sposobu, w jaki podziękowano mu za współpracę, nie wszyscy na padoku okazali takie wsparcie.

W zeszłym tygodniu Fernando Alonso sugerował, że Szafnauer nie powinien być zbyt dumny z tego, jak zarządzał Alpine, samemu rezygnując z zespołu na rzecz Astona Martina po opóźnieniach w negocjacjach dotyczących umowy na sezon 2023.

Mówiąc dla BBC o nieudolnym prowadzeniu rozmów kontraktowych przez Alpine, Alonso powiedział: - To posuwało się bardzo wolno i to nie z mojej strony. Byłem gotowy do dalszej współpracy i zadowolony z dotychczasowej. Zeszłoroczny bolid był szybki, wyniki mnie satysfakcjonowały, a perspektywy na przyszłość wyglądały dobrze.

- Jednak tempo rozmów było wolne i nawet nie przenoszono na papier tego, co ustaliliśmy. Do tego ciągle powtarzały się komentarze dotyczące mojego wieku itp. - przekazał.

- Tak postępują, albo tak postępuje Otmar. Spoglądając na to, co dzieje się w obecnym sezonie, powinien siedzieć cicho. Biorąc pod uwagę osiągnięcia Astona Martina, a także rezultaty jego własnego postępowania, wciąż jest dumny ze swoich decyzji, co dla mnie jest niewiarygodne - podsumował.

Czytaj również:

Video: Toto Wolff podsumowuje pierwszą połowę F1 2023

Poprzedni artykuł Kontynuacja wieloletniej współpracy
Następny artykuł W Red Bullu nie chcą zaciętej rywalizacji

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry