Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Bolesna porażka w Miami

Według Christiana Hornera przegrana Sergio Pereza z Maxem Verstappenem w Grand Prix Miami była dla Meksykanina sporym ciosem i negatywnie odbiła się na jego formie, zmniejszając szanse na mistrzowski tytuł.

Sergio Perez, Red Bull Racing, 2nd position, Max Verstappen, Red Bull Racing, 1st position, congratulate each other on arrival in Parc Ferme

Perez w swoim trzecim sezonie w barwach Red Bull Racing chciał wreszcie - co otwarcie zapowiadał - rzucić Verstappenowi poważne wyzwanie i przeszkodzić Holendrowi w obronie tytułu.

Początek sezonu wskazywał, że Perez może dotrzymać słowa. Z czterech pierwszych grand prix Meksykanin wygrał dwa - w Arabii Saudyjskiej oraz Azerbejdżanie. Na ulicach Baku dołożył do tego triumf w sprincie. Szansa na objęcie prowadzenia w tabeli pojawiła się w Miami.

W trzecim segmencie kwalifikacji Perez usadowił się na czele tabeli wyników. Verstappen popełnił błąd, ale nie dano mu szansy na poprawę. Rozbił się Charles Leclerc i czasówkę zakończono czerwoną flagą. Perez ruszał z pierwszego pola, a Verstappen z dziewiątego. Jednak po starcie Verstappen błyskotliwie przedarł się do czołówki, a po jedynym pit stopie objął prowadzenie, którego nie oddał już do samej mety.

Czytaj również:

Wspominając w rozmowie z Motorsport.com weekend w Miami, Horner przyznał:

- Przez pierwsze cztery lub pięć wyścigów [Checo] był bardzo mocny - powiedział szef Red Bull Racing. - A Miami, fakt, że przegrał ten wyścig, było dla niego wielkim psychologicznym ciosem.

- I w następstwie tego pojawił się błąd w Monako, już w Q1. Pewność siebie jest bardzo istotną rzeczą w tym sporcie i myślę, że jego rozpęd, nabrany po wyścigach w Arabii i Azerbejdżanie, został zakłócony. W Azerbejdżanie miał komplet, wygrał sprint i grand prix.

- Zanim więc wróciliśmy do Europy wszystko zaczęło mu się rozpadać. Potem były wahania. Pojechał świetny wyścig w Monzy, dokonał idealnego wyboru po mokrym w Zandvoort. Jednak gdy wywierał na siebie większą presję, zaczęły wkradać się błędy. Ale miło było zobaczyć, że w końcówce sezonu miał zwyżkę formy.

- No i zdobył wicemistrzostwo. Nigdy wcześniej to mu się nie udało. A my nigdy nie mieliśmy dubletu.

Czytaj również:

Polecane video:

Poprzedni artykuł Uporządkowana praca AlphaTauri
Następny artykuł More than Equal ogłasza nabór

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry