Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Czekają na Roberta

Na oficjalnej stronie mistrzostw świata F1, formula1.com umieszczono video dla Roberta Kubicy, nagrane podczas testów w Montmelo.

Koledzy i rywale z toru, życzą Robertowi szybkiego powrotu do ścigania, w niektórych przypadkach wtrącając zabawne komentarze.

- Pojadę z tobą, jak następnym razem wystartujesz w rajdzie - mówi Heikki Kovalainen. - To absolutnie dobry pomysł, w środku sezonu wyścigowego. A w zimie wystartujmy w Finlandii. Tam nie ma tylu barier, są śnieżne bandy, o ktore można się obijać. Wszyscy szefowie teamów będą happy. Planuję ciebie odwiedzić, kiedy pozwoli mi na to terminarz. Przyjadę i pójdziemy na lunch.

- Mam nadzieję, że to koniec twoich operacji, ale może powinieneś pomyśleć o tym, żeby podczas ostatniej ucięli ci mały kawałek nosa - żartuje Rubens Barrichello. - To byłoby bardzo dobre rozwiązanie dla urody!

- Znamy cię, jesteś pokerzystą i wesołym facetem - powiedział Sebastian Vettel. - Liczę, że w szpitalu nie wydasz wszystkich pieniędzy, grając w pokera z innymi pacjentami. Zostaw trochę kasy. Przyda się, jak wrócisz do Formuły 1 i będziesz grał z nami. Wtedy przynajmniej my zarobimy, a nie inni ludzie.

- Chciałbym żebyś wiedział, że wspiera ciebie moja rodzina, moi przyjaciele i wszyscy rosyjscy kibice - oświadczył Witalij Pietrow. - Gdybyś potrzebował jakiejś pomocy, albo czegokolwiek, po prostu daj mi znać. Zadzwoń lub prześlij wiadomość. Mam nadzieję, że znasz mój numer. Przylecę pierwszym samolotem. Brakuje nam ciebie i czekamy tu, aż wrócisz. Liczę, że wydobrzejesz tak szybko, jak jeździsz na torze.

- Hej Robert - zaczął Nick Heidfeld. - Mam nadzieję, że z każdym dniem czujesz się lepiej. Spodziewam się, że to dla ciebie trochę niezręczne widzieć mnie w twoim samochodzie Lotus Renault i w twoim stroju. Właściwie nie jestem pewny, czy jesteś zadowolony widząc mnie, ale może to ciebie zmotywuje do szybkiego powrotu.

- Pora wracać na tor, bo jesteś mi winien trochę pieniędzy za zeszły rok - poinformował Timo Glock. - Dużo na mnie zarobiłeś w pokera i chcę się odegrać. Ostro walcz, żeby wrócić jak najszybciej.

- Wspaniale będzie znowu razem z tobą startować, jak w kartingowych czasach - mówił Jerome d'Ambrosio. - Jesteś wielką postacią i brakuje nam ciebie na padoku.

- Robert jest dla mnie chyba najlepszym przyjacielem, jakiego mam na padoku - wyznał Fernando Alonso. - Oczywiście, w Formule 1 relacje pomiędzy kierowcami nie są zbyt normalne. Robert chyba jako jedyny pod względem charakteru, sposobu przeżywania Formuły 1, zrozumienia F1, jest bardzo podobny do mnie. Nie jesteśmy tu po to, żeby zawierać przyjaźnie. Chcemy wygrywać. Znam Roberta od wielu lat, od kiedy ścigałem się kartem. On startował w kategorii dla młodszych zawodników - i zawsze wszystko wygrywał. Bardzo go szanowałem w kartingu. Potem również uważnie śledziłem jego karierę. Jeździł w World Series w hiszpańskim zespole Joana Villadelprata. Wreszcie pojawił się w F1. Kiedy usłyszałem o jego wypadku, był to dla mnie szok. Chciałem go jak najszybciej zobaczyć. Byłem wtedy blisko Genui. Nadeszły dni troski - życie było pierwszym priorytetem, drugim ręka. Byłem trochę zaszokowany. Nie mogłem uwierzyć, że to się naprawdę wydarzyło. Już kilkakrotnie go odwiedziłem i jestem pewny, że wróci. Robert posiada niewiarygodnego ducha. To bardzo silna osoba. Myślę, że normalny człowiek potrzebowałby na odzyskanie zdrowia roku, czy ośmiu miesięcy. Robertowi wystarczy połowa tego okresu. To jest Superman!

- Właśnie dyskutujemy z Jensonem, że w tym roku będzie nam trochę łatwiej, bo nie musimy się martwić, jak ciebie wyprzedzić - zauważył Lewis Hamilton. - Zawsze sprawiasz, że samochód jest tak szeroki, jak tylko to możliwe.

- Jestem pewny, że podoba ci się morfina, ale pozbądź się tego, bo chcemy cię widzieć na torze - dodał Jenson Button.

Poprzedni artykuł Problemy z MP4-26
Następny artykuł Pirelli popiera Ecclestone'a

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry