Czy Coulthard zostanie w McLarenie?
Jak podaje BBC, sezon 2004 będzie ostatnim dla Davida Coultharda w zespole McLarena – w listopadzie ogłoszono, że w 2005 roku nowym kierowcą teamu z Woking będzie Juan Pablo Montoya.
Według BBC to Kimi Raikkonen będzie partnerem Kolumbijczyka w McLarenie, ale tak naprawdę nie zostało to potwierdzone. Coulthard jeździ w McLarenie od 1996 roku. Raikkonen przyszedł do zespołu w 2002 roku w miejsce Hakkinena – w sezonie 2003 przegrał walkę o mistrzostwo dwoma punktami.
Menadżer Raikkonena, Dave Robertson twierdzi, że jego podopieczny nie ma zamiaru zmieniać barw: „Chodzi wiele plotek mówiących o odejściu Kimiego, ale według nas nie ma nic bardziej mijającego się z prawdą. On widzi swoją przyszłość w McLarenie.” Sam zespół jak na razie ani nie potwierdza, ani nie zaprzecza: „W tej chwili nie chcemy ujawniać naszego pełnego składu na sezon 2005 jeśli chodzi o kierowców. Mamy opcję na wielu zawodników i jak zawsze chcemy być pewni, że jesteśmy w jak najlepszej pozycji do zwyciężania wyścigów i mistrzostwa.”
Jeśli jednak potwierdzi się teza o odejściu Coultharda, to Szkot będzie musiał się rozejrzeć za nowym zespołem. Nie powinien mieć raczej z tym problemów, bo już wcześniej inne teamy wyrażały zainteresowanie jego usługami. Były wśród nich Toyota i Jaguar. Według BBC jedyną szansą Coultharda na pozostanie w McLarenie byłaby chęć odejścia Raikkonena. Nie wydaje się to jednak wielce prawdopodobne, bo gdyby miał odejść, to nie do gorszego zespołu, a w tej chwili jedynie Williams i Ferrari są takimi teamami. W Ferrari nie mógłby rozwinąć skrzydeł, bo tam rządzi Schumacher, a w Williamsie mało płacą, dlatego BBC twierdzi, że Raikkonen zostanie w McLarenie i stworzy z Montoyą bardzo silną parę kierowców.
Zobaczymy która z wersji się potwierdzi. Pamiętajmy, że w Formule 1 rządzą pieniądze i przez najbliższy sezon może się jeszcze sporo zmienić. Chyba, że McLaren już podpisał kontrakty i nie chce tego jeszcze ogłosić, bo umowę z Montoyą podobno podpisano w lipcu, a dopiero w listopadzie o tym poinformowano.
(LEH)
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.