Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Na żywo
Formuła 1 GP Emilii-Romanii

F1 na żywo: Wyścig o Grand Prix Emilii Romanii

Dojazd do pierwszego zakrętu na Imoli ciągnie się w nieskończoność, dzięki czemu możemy być świadkami kolejnej potyczki Piastriego z Verstappenem. Zapraszamy na relację live z Grand Prix Emilii Romanii.

Komentarz na żywo

Autor: Kamil Domagalski

Dziękujemy za śledzenie rywalizacji razem z nami i zapraszamy do śledzenia najnowszych newsów na Motorsport.com

Dziękujemy za śledzenie rywalizacji razem z nami i zapraszamy do śledzenia najnowszych newsów na Motorsport.com

Tegoroczne Grand Prix Emilii Romanii było bardzo ciekawe, a wirtualny a później pełny samochód bezpieczeństwa kompletnie zmieniły sytuację na torze i przebieg rywalizacji.

Drugie miejsce do mety dowiózł Norris a trzecie Piastri. Bezpośrednio za podium wyścig zakończył Hamilton, który skorzystał na brawurowej walce swojego zespołowego partnera z Albonem.

Koniec Grand Prix Emilii Romanii. Max Verstappen po udanym ataku w pierwszym zakręcie z dużym spokojem i opanowaniem wygrał wyścig na Imoli!

Monakijczyk dostał polecenie przepuszczenia Albona przed siebie, bo sędziowie zaczęli rozpatrywać ten incydent.

Incydent został już odnotowany przez sędziów, a tymczasem Hamilton przeskoczył Leclerca i rzuca się w pogoń za Piastrim. Siedmiokrotny mistrz świata na dogonienie i wyprzedzenie kierowcy McLarena ma tylko 3 okrążenia.

Taj został wypchnięty przez Leclerca poza tor w Variante Tamburello i spadł za plecy Hamiltona.

Lando Norris wyprzedził Piastriego, ale traci już do prowadzącego Holendra pięć sekund. Półtorej sekundy za Australijczykiem jedzie teraz Leclerc.

Hamilton wyprzedził Russella na prostej startowej i awansował na szóste miejsce. Ferrari wyciąga z tego wyścigu maksimum po najgorszych kwalifikacjach w historii występów na Imoli.

Max Verstappen odjeżdża Piastriemu, a Australijczyk nie chce puścić Norrisa, który ma opony świeższe o kilkanaście okrążeń.

Yuki Tsunoda przebił się na punktowaną pozycję. Japończyk jedzie na 10. pozycji i prawdopodobnie za chwilę będzie atakował Isacka Hadjara.

Dzięki temu zamieszaniu Piastri przebił się na drugie miejsce, a McLareny po restarcie będą bezpośrednio za plecami Verstappena. Wyścig o wygraną rozpoczął się na nowo.

Max Verstappen wiedząc, że ma przewagę 18 sekund zjechał po zmianę opon na świeże twarde, ale Norris też wpadł na ten sam pomysł z McLarenem.

Co za pech Antonellego. Włoch musi wycofać się z domowego wyścigu a na tor został wypuszczony samochód bezpieczeństwa.

Hamilton wyprzedził Hadjara i awansował na piątą pozycję, a w górę stawki przebija się też dziewiąty Russell.

Verstappen ma 19 sekund przewagi nad drugim Norrisem. Jeżeli nie będzie już w wyścigu żadnych komplikacji to Holender ma autostradę do zwycięstwa.

Dzięki takiemu scenariuszowi Albon i Hadjar wskoczyli na na czwartą i piątą pozycję w wyścigu.

Niesamowicie pechowo w kontekście zjazdu Norrisa. Oczywiście z tej sytuacji skorzystał Verstappen, który zyskał na tym dodatkowych kilka sekund.

Mamy wirtualny samochód bezpieczeństwa, bo Ocon zatrzymał się na torze przez problemy z bolidem.

Norris w końcu został wezwany na zmianę opon. Pewnie za chwilę na ten pit stop zareaguje Verstappen.

Verstappen i Norris nadal kontynuują pierwszy stint razem z Albonem i Hadjarem za plecami. Na ten moment wydaje się, że ta strategia będzie lepsza niż tych kierowców, którzy zjechali na początku wyścigu.

Piastri przebija się przez wolniejszych kierowców, na czym stracił kilka sekund. Wczesny zjazd w jego przypadku to nie był dobry pomysł.

Russell i Sainz zjechali na pit stop, ale zostali podcięci przez bardzo wczesny zjazd do alei serwisowej Charlesa Leclerca.

Norris poradził sobie w końcu z Russellem, a za nimi ciągnie się długi pociąg DRS aż do jedenastego Hamiltona.

Z tyłu stawki natomiast Tsunoda utknął za Bearmanem, z którym nie może sobie poradzić od startu wyścigu.

Norris atakował Russella do zakrętów Villeneuve, ale zawodnik Mercedesa na razie skutecznie broni się przed rywalem z McLarena

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry