Ferrari F2004.
Mistrzowski zespół Ferrari zaprezentował dziś swój najnowszy bolid, którym Michael Schumacher i Rubens Barrichello będą starali się odpierać ataki konkurentów mających już dość dominacji czerwonych bolidów.
F2004, bo tak oznaczono nowe auto, nie jest rewolucyjną konstrukcją, a bardziej rozwinięciem i udoskonaleniem zeszłorocznego modelu. Jednakże każdy komponent auta został udoskonalonyy w stosunku do bolidu F2003-GA.
Nowe Ferrari ma niżej położony środek ciężkości oraz poprawione rozłożenie masy. Nadwozie jest lżejsze i ma lepszą strukturę. Cała konstrukcja została usprawniona pod względem aerodynamicznym, a zawieszenie ma jeszcze lepiej współpracować z oponami Bridgestone. Silnik o symbolu 053 musiał spełniać nowe przepisy nakazujące używanie przez cały weekend tej samej jednostki. Inżynierowie musieli sprawić żeby był jeszcze wytrzymalszy, a jednocześnie mocniejszy. Zarówno silnik i skrzynia biegów są skonstruowane z wykorzystaniem nowych materiałów, dzięki czemu są mniejsze i lżejsze. Jak stwierdził Ross Brawn, dyrektor techniczny Ferrari: „ten samochód reprezentuje kolejny znaczący krok do przodu i mogę z dumą powiedzieć, że jest to najlepsze Ferrari jakie wyprodukowaliśmy...jak dotychczas.”
Michael Schumacher uważa, że w tym roku największym konkurentem Ferrari będzie Kimi Raikkonen w McLarenie-Mercedes. Dodał jednak, że nie wie za dużo o nowych autach Williamsa-BMW oraz Renault i podkreślił, że w Formule 1 niektóre rzeczy mogą się szybko zmienić. Niemiec tak skomentował dość niecodzienny wygląd bolidu Williamsa: „To jest dość interesująca innowacja, ale najważniejsza jest szybkość auta. Nasz samochód wygląda podobnie do zeszłorocznego i może nie jest tak radykalny, ale jak szybcy są nasi rywale przekonamy się podczas pierwszego wyścigu.” Schumi dodał: „Jestem gotowy. Jesteśmy gotowi na nowe wyzwania i nowy rok.”
Co ciekawe, podczas pierwszego wyścigu może się okazać, że Ferrari F2004 wygląda inaczej niż podczas prezentacji. Tak twierdzi Rory Byrne, główny projektant: „W celu pokonania kolejnych kroków w rozwoju auta, każda rzecz wpływająca na aerodynamikę została ulepszona, a podczas naszych testów w lutym będziemy używać wielu nowych komponentów. Samochód, jakim wystartujemy w Melbourne będzie w wielu miejscach wyglądał inaczej od tego, który dziś widzimy.”
Podczas prezentacji głos zabrał również prezydent Ferrari, Luca di Montezemolo: „Ten rok będzie bardzo trudny. Poza GM i Audi w F1 są obecni wszyscy wielcy producenci tego świata i jest to konkurencja, którą szanujemy. Jest to konkurencja, którą pokonaliśmy i spróbujemy znowu pokonać.”
Czas pokaże jak będzie, ale wielu twierdzi, że najsłabszą stroną zespołu Ferrari mogą być opony Bridgestone. Większość temów F1 przeszło już na Micheliny, a Ferrari jest jedynym czołowym teamem korzystającym z opon japońskiego producenta. Ross Brawn powiedział: „Jednym z kluczowych elementów do naszego końcowego sukcesu w 2003 roku byli nasi partnerzy, a być może tym najważniejszym był Bridgestone. Zwyciężymy lub przegramy na podstawie możliwości naszych opon. Nie oznacza to, że zrzucimy całą odpowiedzialność na Bridgestone. Stworzyliśmy mocny techniczny i ludzki układ partnerski i obaj partnerzy muszą być odpowiedzialni za wyprodukowanie jak najlepszych opon. Zwyciężymy razem i przegramy razem.”
Czy rok 2004 znów będzie rokiem Ferrari i Schumachera, którzy zdobyli pod rząd odpowiednio pięć i cztery tytuły? Tego nikt nie wie, ale Ross Brawn ma na takie pytanie swoją własną, choć może mało oryginalną odpowiedź: „Nie możemy zagwarantować, że wygramy, ale gwarantujemy, że zawsze będziemy dawać z siebie wszystko.”
(LEH)
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.