FIA się tłumaczy
FIA w specjalnym komunikacie odniosła się do niektórych wydarzeń z Grand Prix Kataru.
The Mercedes AMG Safety Car Max Verstappen, Red Bull Racing RB20, Lewis Hamilton, Mercedes F1 W15, Lando Norris, McLaren MCL38 out of the pit lane
Autor zdjęcia: Dom Romney / Motorsport Images
Wyścig na Losail International Circuit obfitował w wydarzenia. Największe zamieszanie wywołało leżące na prostej startu/mety lusterko, które odpadło z Williamsa Alexa Albona.
Element z FW46 odpadł podczas trzydziestego okrążenia i jak się okazało miał niemały wpływ na przebieg rywalizacji. Zarządzający wyścigiem z ramienia FIA nie zdecydowali się na wysłanie samochodu bezpieczeństwa lub wprowadzenie jego wirtualnej wersji. Decydował fakt, że lusterko leżało poza wyścigową linią, choć w przypadku manewru wyprzedzania istniało ryzyko, że jakiś samochód na nie najedzie.
Pokazano z kolei podwójne żółte flagi. Do sygnalizacji nie zastosował się Lando Norris i stracił szansę na zwycięstwo, otrzymując od sędziów 10-sekundową karę stop&go.
Wszystko zmieniło się, gdy kilka okrążeń później na wspomniane lusterko najechał Valtteri Bottas. Szczątki elementu rozleciały się po całej szerokości toru. Niewykluczone też, że przyczyniły się do przebicia opon u Carlosa Sainza i Lewisa Hamiltona.
Wtedy na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa. Porządkowi mogli posprzątać odłamki, gdy bolidy przejeżdżały ten fragment toru aleją serwisową.
Lewis Hamilton, Mercedes F1 W15, in the pits with a puncture
Autor zdjęcia: Andy Hone / Motorsport Images
W związku z wątpliwościami FIA postanowiła wydać komunikat:
Normalną praktyką jest, że samochód bezpieczeństwa nie jest wypuszczany, gdy niewielka ilość odłamków leży poza wyścigową linią. Z kolei więcej odłamków powstałych po najechaniu samochodu na lusterko oraz następujące po tym przebicia wymusiły wyjazd samochodu bezpieczeństwa.
VSC [virtual safety car] nie był rozwiązaniem, ponieważ samochody jadą w odstępach i porządkowi nie mieliby wystarczającej ilości czasu na usunięcie odłamków. Organ zarządzający przyznaje jednak, że wydarzenia z Kataru będą szczegółowo analizowane i odbędą się rozmowy z zespołami na temat tego czy można coś poprawić w przyszłości.
FIA nieustannie analizuje swoje procesy i działania i będzie badać każdy konkretny scenariusz oraz omawiać go z zespołami, aby sprawdzić czy w przyszłości będzie konieczne podjęcie innych działań.
W swoim dokumencie FIA odnosi się także do niedziałających świateł na samochodzie bezpieczeństwa. To zmyliło nieco Maxa Verstappena, który opóźnił restart i prawie wyprzedził go Norris.
Wszystkie zespoły zostały słownie poinformowane, że samochód bezpieczeństwa będzie zjeżdżał, więc restart odbył się prawidłowo - kontynuuje FIA w oświadczeniu. Powód usterki został zidentyfikowany oraz usunięty, ale na wszelki wypadek wymieniono samochód bezpieczeństwa przy okazji trzeciego wyjazdu.
Ostatnim poruszonym tematem była wspomniana kara dla Norrisa. Toto Wolff z Mercedesa uznał ją za surową, ale FIA przypomniała:
Kara była zgodna z wytycznymi rozesłanymi zespołom 19 lutego 2024 roku. Wykroczenie przy podwójnej żółtej fladze uważane jest za poważne naruszenie bezpieczeństwa, dlatego jest tak surowo karane.
Polecane video:
Oglądaj: Podsumowanie GP Kataru 2024
503 Service Temporarily Unavailable
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.