Oczywiście nie było łatwo. W Q1 poszło dobrze, w Q2 było trochę za wolno. W trzeciej sesji nic nie zmienialiśmy w samochodzie. Miałem trochę zbyt dużą nadsterowność, próbowałem to poprawić, za pomocą ustawień, jakie możemy wprowadzić z pokładu samochodu. Starałem się być bardziej zachowawczy i oczywiście cisnąłem. Generalnie to był fantastyczny dzień, bardzo dobra sesja kwalifikacyjna ze świetnym zakończeniem. Cieszę się, że jestem na pole position, to będzie kluczowe dla jutrzejszego wyścigu. Nasz samochód lubi zakręty gdzie jest wymagany docisk, więc to zawsze nam pomaga.
MARK WEBBER (P2): - Myślę, że zespół jest zadowolony z dzisiejszego wyniku. Prawdopodobnie wolałbym być trzeci, wiemy, że po stronie drugiego miejsca na torze jest syf. Jeśli Fernando chce się zamienić, to możemy spróbować.
FERNANDO ALONSO (P3): - Mieliśmy mocne wyścigi w Kanadzie i w Walencji, ale nie zdobyliśmy punktów, na które liczyliśmy. Znów jesteśmy silni i konkurencyjni i jak dobrze pójdzie jutro możemy zdobyć punkty dla zespołu. Myślę, że jak do tej pory to dla nas udany weekend. W Kanadzie i w Walencji byliśmy konkurencyjni. Te dwa tory nie pasowały Red Bullowi, więc mieliśmy okazję, aby tam z nimi powalczyć i tutaj z tymi szybkimi zakrętami wiedzieliśmy, że Red Bull będzie najmocniejszy i spodziewaliśmy się zaciętej walki z Renault, McLarenem i Mercedesem. Patrząc na czasy z kwalifikacji jest bardzo ciasno. McLaren jest blisko, Renault i Rosberg również.
LEWIS HAMILTON (P4): - Czwarte jest… Jestem z niego tak zadowolony, że nawet nie uwierzycie. Jestem dumny z mojego zespołu, ponieważ ciężko ciśniemy przez cały rok, a w ostatnich dniach pracowali jeszcze ciężej nad przygotowaniem pakietu, który jest lepszy, ale jeszcze nie potrafimy go wykorzystać. Niestety musieliśmy to zdemontować w nocy. Wiedzieliśmy, że jesteśmy daleko. Red Bull jest sekundę z przodu i mamy jeszcze trzy zespoły z dmuchanym dyfuzorem, które nas wyprzedzają. Musze powiedzieć, ze przejechałem chyba swoje najlepsze okrążenie. To dla fanów, którzy zebrali się tutaj. Nigdzie indziej nie ma takiego wsparcia. Pojechałem to okrążenie tak, jakby zależało od tego moje życie.
FELIPE MASSA (P5): – Jestem zadowolony z osiągów mojego samochodu, który dzisiaj był konkurencyjny. Niestety miałem problemy z przyczepnością na pierwszym okrążeniu po założeniu świeżych opon, szczególnie w Q3. Powiedziałbym, że tutaj mieliśmy tą samą sytuację, jak w Melbourne i w Barcelonie. Szkoda, ponieważ mogłem mieć lepszy wynik. Jednak czuję się pewnie przed wyścigiem. Wczoraj, kiedy jeździliśmy z dużą ilością paliwa, zdołaliśmy utrzymać dobre tempo i mam nadzieję, że jutro będzie nawet lepsze. Pomimo modyfikacji tor nie ma wielu miejsc do wyprzedzania. Zobaczymy co będziemy mogli zrobić.
NICO ROSBERG (P5): - Jestem zadowolony z piątego miejsca. To pokazuje postęp po kiepskim wyścigu w Walencji. To ważne, że zrozumieliśmy problemy i odwróciliśmy tą sytuację. Dzięki ciężkiej pracy w fabryce mamy szanse w jutrzejszym wyścigu, który jest jednym z naszych domowych grand prix. Miałem dobre okrążenie i dobrze, że znów walczymy w czołówce. Jeśli dobrze wystartujemy, możemy liczyć na dobry wynik.
RUBENS BARRICHELLO (P8): - Ósme miejsce jest zasługą pracy całego zespołu. Dalej musimy się poprawiać, chociaż dzisiejszy wynik jest satysfakcjonujący i to prawdopodobnie nasze maksymalny potencjał. Mam nadzieję, że jutro będziemy w pierwszej szóstce. Wszyscy są blisko siebie i jest niewiele miejsc do wyprzedzania więc będzie zacięta walka. Poprawki spisują się dobrze, ale nadal potrzebny jest rozwój, jeśli chcemy awansować w górę stawki.
PEDRO DE LA ROSA (P9): - Bardzo się cieszę. To wspaniały wynik wywalczony na torze. W tym nie było żadnego szczęścia czy ryzyka. Już od porannego treningu byliśmy w pierwszej dziesiątce. Samochód był zupełnie inny od tego piątkowego Wczoraj bardzo eksperymentowaliśmy i dzisiaj wykorzystaliśmy wyniki tej pracy. Wykręcony czas uzyskałem głównie w pierwszym sektorze. Tam jesteśmy bardzo mocni.
MICHAEL SCHUMACHER (P10): - Jestem rozczarowany dzisiejszymi kwalifikacjami, ponieważ nie złożyłem dobrego okrążenia w Q3. Po drugiej sesji, która była dość udana, nie zmaksymalizowałem swoich osiągów i jestem niezadowolony. Popełniłem błąd w pierwszym szybkim okrążeniu, zwolniłem, a opony znów dobrze pracowały przed kolejnym kółkiem. Nie mogłem nic więcej wyciągnąć, więc mocno cisnąłem co przełożyło się na błędy. Teraz czeka mnie ciężka praca w wyścigu ze względu na pole startowe i fakt, że tu się ciężko wyprzedza. Muszę dobrze wystartować i zobaczymy ile mogę zyskać.
JENSON BUTTON (P14): - Rano samochód spisywał się naprawdę dobrze. Myślę, że stało się coś nie tak – po południu nie dał się prowadzić. Zdjąłem trochę z przedniego skrzydła, jakieś pięć czy sześć obrotów co daje półtora procenta. W piątek też mieliśmy ten problem i potrzebne było zmniejszenie kąta przedniego skrzydła w celu uzyskania lepszego balansu. Nie mamy dmuchanego dyfuzora, ale ten weekend i tak jest dla nas trudny – to nie było normalne. Przednie skrzydło działa dobrze i wszystko dobrze się układało, ale potem coś poszło nie tak. Byłoby niedobrze gdybyśmy jeździli tutaj z całym nowym pakietem, więc dobrze, że zrezygnowaliśmy z części poprawek.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.