Gwiazdy po wakacjach
Sebastien Buemi, Pedro de la Rosa, Lewis Hamilton, Michael Schumacher i Sebastian Vettel uczestniczyli w czwartkowej konferencji prasowej FIA na Circuit de Spa-Francorchamps.
Pierwsze pytanie dotyczyło wakacji.
- Spędziłem wakacje z rodziną - powiedział Pedro de la Rosa. - Tak jak zwykle, polecieliśmy na Majorkę. Dużo jeździłem na rowerze i przekonałem się, jakim kiepskim jestem kolarzem!
- Po paru dniach u rodziny w Szwajcarii, pojechałem do Monako, a potem na tydzień do Salzburga, gdzie pracowałem nad formą żeby sprawdzić, w którym miejscu znajduję się w środku sezonu - mówił Sebastien Buemi.
- Prosto z Węgier poleciałem do Stanów - opowiadał Lewis Hamilton. - Spędziłem tam trochę czasu z przyjaciółmi i moją dziewczyną. To był dobry trening przy dobrej pogodzie. Dużo słońca i dobre jedzenie.
- Siedziałem w domu z rodziną - przyznał Michael Schumacher. - Po prostu się wyluzowałem.
- Tak jak wszyscy, na początku byłem na wakacjach, a potem starałem się odzyskać rytm ćwiczeń - stwierdził Sebastian Vettel. - Dużo trenowałem. Pogoda w Europie Środkowej była fantastyczna.
- Wierzymy, że w naszym samochodzie ciągle drzemie ukryte dociążenie, którego dotąd nie wykorzystaliśmy, a zatem pracujemy bardzo ciężko - dodał Lewis Hamilton. - Team próbuje to wyciągnąć. Ja staram się zrobić co mogę, żeby ich zmobilizować. Zwracam baczną uwagę na to co robią - i mam wszystko na oku. Tu jest sporo szybkich zakrętów i trzeba mieć dużo dociążenia. Sądzę jednak, że powinniśmy być trochę lepsi, niż na Węgrzech. Pogoda nie wygląda najlepiej i liczę, że się poprawi.
- Często nazywałem ten tor moim salonem - komentował Michael Schumacher. - Mam tu wiele fantastycznych wspomnień - i czekam na nowe dobre wspomnienia. Na weekend zapowiadają zmienną pogodę, co powinno pomóc przy mojej karze relegacji o 10 miejsc na starcie. Próba przebicia się do przodu będzie ekscytująca. Pracowaliśmy nad samochodem i z pewnością czekam na jeden z moich ukochanych torów.
- Tu jedzie się przez długi czas z otwartą przepustnicą, jest dużo prostych, gdzie nie możesz zbyt wiele zrobić z punktu widzenia kierowcy - zauważył Sebastian Vettel. - W ubiegłym roku byliśmy bardzo mocni w drugim sektorze, natomiast traciliśmy na zakrętach w pierwszym i trzecim sektorze. W tym roku myślę, że mamy lepszy samochód we wszystkich warunkach i na wszystkie rodzaje zakrętów. Zdecydowanie zrobiliśmy krok naprzód, więc powinniśmy być tu mocni. To nie są Węgry. Tu jest dużo prostych i zobaczymy, jak sobie poradzimy. Ogólnie jesteśmy pozytywnie nastawieni i ostrożnie optymistyczni.
Fot. Paul Gilham / Getty Images
Fot. Clive Mason / Getty Images
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.