Hamilton pojedzie dla Senny
Podczas GP Brazylii Lewis Hamilton, wraz z McLarenem, odda hołd Ayrtonowi Sennie.
Autor zdjęcia: Zak Mauger / Motorsport Images
Hamilton jest gotowy, aby w ten weekend na torze Interlagos poprowadzić samochód McLarena z 1990 roku, którym Ayrton Senna zdobył tytuł mistrza świata. Brytyjczyk odda w ten sposób hołd wielkiemu kierowcy.
W tym roku mija 30 lat od śmiertelnego wypadku Senny, do którego doszło podczas GP San Marino 1994 w Imoli. Był to jeden z najbardziej wstrząsających momentów w historii tego sportu.
Społeczność F1 w tym roku już wielokrotnie uczciła pamięć Brazylijczyka. Czterokrotny mistrz świata, Sebastian Vettel, prowadził jego McLarena z 1993 roku – samochód obecnie będący własnością Niemca – na torze Imola przed tegorocznym GP Emilii-Romanii.
Hołd Sennie, podczas GP Monako, oddał również McLaren prezentując podczas wyścigu, w którym brazylijska legenda triumfowała sześć razy, jednorazowe żółto-zielono-niebieskie malowanie inspirowane projektem kasku Senny.
Hamilton w najbliższy weekend zostanie kolejną czołową postacią F1, która odda hołd Sennie wykonując demonstracyjny przejazd za kierownicą McLarena MP4/5B.
Wydarzenie „Senna Sempre” zaplanowano na sobotę o godzinie 17:00 czasu lokalnego po zakończeniu wszystkich formalnych czynności na torze tego dnia – w tym wyścigu sprinterskiego F1 i głównej sesji kwalifikacyjnej.
Hamilton nie krył swojego podziwu dla Senny od czasu debiutu w F1 z McLarenem na początku sezonu 2007.
Siedmiokrotny Mistrz Świata wygrywał na torze Interlagos w 2016, 2018 i 2021 roku i został honorowym obywatelem Brazylii przed wyścigiem w Sao Paulo w 2022 roku.
Hamiltonowi wręczono również kask Senny, po tym jak wyrównał podczas GP Kanady 2017 liczbę pole position Brazylijczyka.
- Każdy kocha zwycięzców. Taki jest po prostu świat, a Ayrton Senna był jednym z największych kierowców, jakich kiedykolwiek miał ten sport – powiedział Hamilton. - Wywarł na mnie ogromne wrażenie, gdy dorastałem.
Hamilton ogłosił na początku tego roku, że w przyszłym sezonie dołączy do Ferrari, kończąc tym samym swoją długą i udaną współpracę z Mercedesem.
39-latek jest najbardziej utytułowanym kierowcą w historii Formuły 1. W 2020 roku wyrównał rekord Michaela Schumachera, zdobywając siódmy tytuł mistrza świata, a rok później został pierwszym kierowcą, który przekroczył liczbę 100 zwycięstw w Grand Prix.
Podkreślając, co najbardziej podziwiał w Sennie, Hamilton dodał: - To, że był po prostu naturalnym kierowcą wyścigowym, było dla mnie najważniejsze i dlatego, że czuję tę więź od dzieciństwa, naprawdę mogę się z nim utożsamić.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.