Indianapolis chce przyjąć Formułę 1
Roger Penske przyznał, że Indianapolis Motor Speedway poważnie myśli o ponownym ściągnięciu Formuły 1 na ten legendarny tor, ale w dalszej przyszłości. Natomiast ze względu na pandemię koronawirusa zamknięto tymczasowo tor COTA.
Penske zakupił tor Indianapolis, który osiem razy gościł Grand Prix Stanów Zjednoczonych. Pod koniec zeszłego roku stał się też właścicielem serii Indycar.
GP Stanów Zjednoczonych obecnie organizowane jest w Austin. Natomiast ciągłe starania Liberty Media o drugi amerykański wyścig F1 w Miami nie przyniosły jak dotąd efektów.
- Mój syn Greg spotkał się z Chasem Carey’em i odbyli kilka wstępnych rozmów w ostatnich tygodniach - zdradził Penske na łamach magazynu Racer. - Czy nadszedł czas, aby ponownie zastanowić się nad wyścigiem F1? Nie wiem jeszcze, czy ekonomicznie ma to sens. W każdym razie nie przymierzamy się do organizacji tego przed 2022 rokiem.
- Chcę, aby w pewnym momencie wróciła tu F1, jak również samochody sportowe. Indianapolis to miejsce czystej krwi i chcemy, aby pozostało wyjątkowe - dodał.
Tymczasem ze względu na szalejącą pandemię koronawirusa zamknięto tor COTA w Austin. Formuła 1 ma odwiedzić to miejsce dopiero w październiku. Połowa personelu pracującego na tym obiekcie została jednak zwolniona. To w celu obniżenia kosztów utrzymania.
- Bez koncertów i wyścigów mamy ograniczone zastosowanie - powiedział Bobby Epstein, szef obiektu. - Na najbliższe 90 dni, imprezy na które sprzedano 600 tysięcy biletów, zostały przełożone, odwołane lub pozostają w zawieszeniu.
- Obecne działania nie mają jednak wpływu na zdolność COTA do organizacji grand prix - dodał.
W oświadczeniu przekazano również: - Przykro nam ze względu na naszych pracowników i ich rodziny, którzy spędzają cały rok, przygotowując się na przyjęcie gości z Austin i całego świata, ale teraz znajdują się bez pracy. Radość z tworzenia niezapomnianych okazji została zastąpiona rozczarowującą rzeczywistością światowego kryzysu. To naprawdę okropny czas w branży eventowej i hotelarskiej. Przede wszystkim mamy nadzieję, że wszyscy pozostaną zdrowi, zwracają uwagę na ostrożność zalecaną przez ekspertów i powrócą na COTA, gdy wrócą dobre czasy.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.