Kubica: Jesteśmy jeszcze w grze
- Myślę, że przed końcowymi dwoma wyścigami, przy mojej 12-punktowej stracie, dwaj kierowcy którzy mnie wyprzedzają, mają znacznie więcej do stracenia - powiedział Robert Kubica, uczestniczący w czwartkowej konferencji prasowej FIA przed Grand Prix Chin.
- Oczywiście, dobrze byłoby mieć najszybszy samochód, móc walczyć o pole position i o zwycięstwo w wyścigu. Wcześniej powiedziałbym, że posiadam jakieś szanse, bo mógłbym powalczyć w normalnych warunkach. Nie jest jednak tajemnicą, iż ostatnio zwolniliśmy tempo. Dodatkowo Renault i Toyota były od nas szybsze w Fuji, a to sprawia, że ja i team mamy znacznie cięższe życie, starając się konkurować z Ferrari i McLarenem.
Ale ostatnie kilka wyścigów pokazało, że wszystko jest możliwe - za sprawą pogody, Safety Cara, incydentu na pierwszym zakręcie w Fuji, pokazało że wyścigi są nieprzewidywalne. I dlatego musimy starać się zrobić wszystko, co w naszej mocy.
Moim zdaniem, w rywalizacji o mistrzostwo mogły nas utrzymać tylko równa jazda i niezawodność. Ta była po prostu wspaniała w tym sezonie. W porównaniu z ubiegłym, rokiem zrobiliśmy bardzo duże postępy. W poprzednim sezonie mieliśmy wiele kłopotów technicznych, a w tym roku żadnego, a zatem to był nasz największy krok naprzód.
Właśnie dlatego jesteśmy jeszcze w grze. Oczywiście, nasza pozycja nie jest najlepsza, ale jeżeli nadal znajduję się wśród trzech kierowców, którzy mogą walczyć o mistrzostwo, to zawdzięczam ten fakt niezawodności samochodu, która w tym sezonie jest w stu procentach perfekcyjna.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.