Formuła 1
W
GP Australii
12 mar
-
15 mar
Kolejne wydarzenie za
43 dni
19 mar
-
22 mar
Kolejne wydarzenie za
50 dni
02 kwi
-
05 kwi
Kolejne wydarzenie za
64 dni
16 kwi
-
19 kwi
Kolejne wydarzenie za
78 dni
30 kwi
-
03 maj
Kolejne wydarzenie za
92 dni
W
GP Hiszpanii
07 maj
-
10 maj
Kolejne wydarzenie za
99 dni
21 maj
-
24 maj
Kolejne wydarzenie za
113 dni
W
GP Azerbejdżanu
04 cze
-
07 cze
Kolejne wydarzenie za
127 dni
11 cze
-
14 cze
Kolejne wydarzenie za
134 dni
25 cze
-
28 cze
Kolejne wydarzenie za
148 dni
02 lip
-
05 lip
Kolejne wydarzenie za
155 dni
W
GP Wielkiej Brytanii
16 lip
-
19 lip
Kolejne wydarzenie za
169 dni
30 lip
-
02 sie
Kolejne wydarzenie za
183 dni
27 sie
-
30 sie
Kolejne wydarzenie za
211 dni
03 wrz
-
06 wrz
Kolejne wydarzenie za
218 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
Kolejne wydarzenie za
232 dni
24 wrz
-
27 wrz
Kolejne wydarzenie za
239 dni
08 paź
-
11 paź
Kolejne wydarzenie za
253 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
Kolejne wydarzenie za
267 dni
29 paź
-
01 lis
Kolejne wydarzenie za
274 dni
12 lis
-
15 lis
Kolejne wydarzenie za
288 dni
26 lis
-
29 lis
Kolejne wydarzenie za
302 dni
Zobacz pełną wersję:

Leclerc bierze winę na siebie

akcje
komentarze
Leclerc bierze winę na siebie
Autor:
, Dziennikarz
Współautor: Tomasz Kaliński
14 paź 2019, 15:06

Kierowca Ferrari Charles Leclerc powiedział, że bierze pełną odpowiedzialność za kolizję z Maxem Verstappenem, do której doszło tuż po starcie Grand Prix Japonii.

Leclerc zaliczył słaby start i został wyprzedzony przez Verstappena po zewnętrznej stronie zakrętu numer 1. Następnie źle ocenił swoją prędkość „w dwójce” i wpadł w bolid Red Bull Racing.

W wyniku starcia Holender wypadł poza tor, a ostatecznie wycofał się z rywalizacji na skutek uszkodzeń samochodu. Leclerc z kolei zjechał do alei serwisowej po nowe przednie skrzydło i przebił się na szóste miejsce. Potem jednak przyznane kary czasowe zepchnęły go na siódmą pozycję.

Monakijczyk powiedział: - Miałem słaby start. Trochę się zdekoncentrowałem, gdy zobaczyłem ruch Seba i mój czas reakcji był bardzo kiepski. Samo ruszenie nie było może najgorsze, ale reakcja tak.

- Jeśli chodzi o Maxa, to popełniłem błąd, to oczywiste. Byłem po wewnętrznej i jadąc za Sebem i Lewisem [Hamiltonem] straciłem kontrolę nad przodem [bolidu]. Trzeba przewidywać takie rzeczy, a ja tego nie zrobiłem. Tak, to moja wina.

Czytaj również:

Kierowca Ferrari kontynuował ściganie z uszkodzonym przednim skrzydłem aż do trzeciego okrążenia, rozrzucając wiele odłamków po całym torze. Ujęcia z kamer pokładowych, umieszczonych na SF90, pokazują, że Leclerc na dojeździe do zakrętu 130R trzymał lusterko ręką. Element ostatecznie odpadł z bolidu. 

Sam zawodnik stwierdził, że samochód po wyposażeniu w nowe skrzydło spisywał się całkiem dobrze.

- Z punktu widzenia kierowcy, traciłem trochę kontrolę nad przodem. Ogólnie nie sądzę, by straty były duże, ponieważ chodziło o podsterowność. Gdyby dotyczyło to tyłu, to byłoby dużo gorzej.

Początkowo sędziowie nie zamierzali się zajmować całym zajściem, jednak kilka okrążeń później zmienili zdanie i wszczęli dochodzenie.

Michael Masi, dyrektor wyścigów F1, wyjaśnił: - Pojawiły się pewne nowe dowody, które nie były wcześniej dostępne i [sędziowie] postanowili otworzyć dochodzenie. Otrzymali nagrania i uznali, że są nowym elementem w sprawie.

Następny artykuł
Norris nie chciał kary dla Albona

Poprzedni artykuł

Norris nie chciał kary dla Albona

Następny artykuł

Verstappen miał szansę na podium

Verstappen miał szansę na podium
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Wydarzenie GP Japonii
Impreza Race
Kierowcy Charles Leclerc , Max Verstappen Kup teraz
Autor Scott Mitchell