Zaliczyliśmy wyjątkowo gładką sesję kwalifikacyjną, niemal perfekcyjną. Nie mogę chcieć nic więcej. Początek weekendu nie był dla nas najlepszy. Wczoraj nie byłem zadowolony z samochodu, ale w każdej sesji sytuacja ulegała poprawie. Na tym torze samochód jest fantastyczny. Trochę poprawiliśmy go w nocy i dzisiaj wszystko udało się fajnie poskładać. Teraz liczymy na bardzo dobry wyścig.
MARK WEBBER: - Jak dotąd to dla nas udany weekend. Seb i ja mieliśmy czysty przejazd w Q3 - na początku, kiedy było to ważne. Dla nas obydwu były to dwa świetne okrążenia. Ostatnio jeździłem z kłopotami i to utrudniło mi życie, ale teraz czekam na ten wyścig. To dobrze dla mistrzostw, że nasze samochody są znowu bardziej z przodu. Z tych miejsc jutro możemy naprawdę się ścigać i zaliczyć udany wyścig. Musieliśmy pracować ciężko jak diabli, żeby doprowadzić samochód do takiego ustawienia, jakie lubimy. Teraz samochód jest całkiem dobry. Bylibyśmy nieszczęśliwi, gdyby na tym torze, na którym powinniśmy być konkurencyjni, stało się inaczej.
JENSON BUTTON: - Fajnie byłoby wystartować z trzeciego miejsca, ale w tym wyścigu nigdy nie wiadomo, co się wydarzy. Moje pole startowe nie jest najłatwiejsze, jednak myślę, że można z niego zaliczyć dobry wyścig. Zbalansowanie było wspaniałe i jestem zadowolony z samochodu. To było to! Czułem, że wyciągnąłem z niego wszystko, jednak nadal dużo mi brakowało do tych dwóch (Red Bulli). Z przodu utworzyła się niezwykła grupa samochodów, więc powinienem zdobyć trochę punktów.
KAMUI KOBAYASHI: - Jestem zadowolony bo sądzę, że dzisiaj uzyskaliśmy możliwe maksimum. Tylko na ostatnim okrążeniu trochę straciłem z powodu żółtych flag. Musiałem odpuścić i wyłączyć DRS. Chciałbym podziękować zespołowi, ponieważ od piątku zrobiliśmy duży krok naprzód z samochodem. Na początku mieliśmy kłopoty z nowymi częściami, ale teraz wszystko właściwie pracuje. Po kilku zmianach w ustawieniu samochód jest znowu szybki. Z tego pola startowego powinienem mieć szansę powalczenia o podium, a to byłoby spełnienie marzeń, gdyby udało się zdobyć pierwsze podium w Formule 1 przed moimi kibicami. Przede wszystkim muszę jednak wykonać dobry start. Liczę, że będę miał więcej szczęścia niż w Spa, gdzie startowałem z pierwszego rzędu i uczestniczyłem w wypadku.
FERNANDO ALONSO: - Co mam powiedzieć poza tym, że złoszczę się, bo miałem pecha? Żółte flagi pojawiły się w najgorszym możliwym momencie, kiedy zbliżałem się do zakrętu 14. Do tej pory moje okrążenie było wspaniałe i miałem wszelkie szanse na czwarte miejsce, co oznaczałoby trzecie pole startowe. Z takiego pola byłby zupełnie inny wyścig. Muszę jednak zaakceptować to, co się stało. Miałem dzisiaj pecha, więc może jutro dopisze mi szczęście...
LEWIS HAMILTON: - Popełniliśmy błąd w ustawieniu samochodu i teraz muszę tak jechać. Przed P3 wprowadziliśmy pewne zmiany, które zadziałały w przeciwnym kierunku. Samochód zrobił się nadsterowny i nie wiedzieliśmy co zrobić. Wróciliśmy do poprzednich ustawień, ale to była katastrofa. Czułem, że przez cały weekend mamy wspaniały samochód. Po zmianach setupu on nie chce już skręcać. Bardzo dużo tracimy.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.