Mówią po Silverstone
LEWIS HAMILTON: - Uważam, że mogliśmy wystartować z pół startowych.
Na całym torze były mokre miejsca, ale takie bywają wyścigi. W 2008, gdy startowaliśmy z pól startowych, było więcej wody na torze. Dzisiaj zdecydowanie za długo jechaliśmy za Safety Carem. Gdy pozwolono nam się ścigać, trzeba było już zmieniać opony na intermediate. Niemal uderzyłem w Safety Car. Tylne hamulce nie były nagrzane. Nie mogłem ich rozgrzać, bo Safety Car jechał zbyt wolno. Nasz samochód jest taki szybki, a widoczność za Safety Carem nie była najlepsza. Hamowałem, ale to nie chciało się zatrzymać i o mało nie wpadłem na Safety Car. Na szczęście do tego nie doszło.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.