Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Mówią po Silverstone

LEWIS HAMILTON: - Uważam, że mogliśmy wystartować z pół startowych.

Na całym torze były mokre miejsca, ale takie bywają wyścigi. W 2008, gdy startowaliśmy z pól startowych, było więcej wody na torze. Dzisiaj zdecydowanie za długo jechaliśmy za Safety Carem. Gdy pozwolono nam się ścigać, trzeba było już zmieniać opony na intermediate. Niemal uderzyłem w Safety Car. Tylne hamulce nie były nagrzane. Nie mogłem ich rozgrzać, bo Safety Car jechał zbyt wolno. Nasz samochód jest taki szybki, a widoczność za Safety Carem nie była najlepsza. Hamowałem, ale to nie chciało się zatrzymać i o mało nie wpadłem na Safety Car. Na szczęście do tego nie doszło.

Nico Rosberg | Fot. FIA

NICO ROSBERG: - Początek był trochę zdradliwy. Max dogonił mnie i mieliśmy ekscytującą rywalizację. Zdołałem objechać go po zewnętrznej. Byłem z tego bardzo zadowolony. Gratulacje dla Lewisa - wykonał wspaniałą robotę w ten weekend i był po prostu poza zasięgiem. Nie ma co do tego wątpliwości. Mam drugie miejsce i muszę to zaakceptować. Pod koniec pojawił się bardzo krytyczny problem. Utknąłem na siódmym biegu i miałem zatrzymać się na torze. Powiedziano mi, żeby wprowadził zmianę i staraliśmy się to naprawić. Jestem przekonany, że wszystko przebiegło zgodnie z regulaminem.

Max Verstappen | Fot. Red Bull Racing

MAX VERSTAPPEN: - Dzisiaj miałem świetne tempo i gdy tor wysechł, próbowałem atakować. Początkowo było dużo sprayu i pojawiły się problemy z widocznością, szczególnie w pierwszym sektorze. Wyprzedziłem Nico i zbliżałem się do Lewisa. Potem on zjechał po slicki. Być może pozostałem na torze o jedno okrążenie za długo, ale ogólnie wyścig był wspaniały i samochód pracował naprawdę dobrze. Mieliśmy wielką walkę z Nico. Kiedy przeschło, Mercedes okazał się za szybki na prostych. Miałem parę momentów na pierwszym zakręcie, który był trochę zdradliwy. Słyszałem, że inni też mieli tam kłopoty. Ukończyłem wyścig tylko 8 sekund za zwycięzcą i myślę, że to naprawdę pozytywne, bo zbliżamy się do Mercedesa.

Poprzedni artykuł Pierwszy hat trick na Silverstone
Następny artykuł Vettel: Bez paniki w Ferrari

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry