Pirelli sprawdzi nową mieszankę
Grand Prix Turcji to początek europejskiej części sezonu Formuły.
Wiele zespołów przedstawia tutaj poważne poprawki w konstrukcji swoich samochodów. Także Pirelli zaprezentuje tutaj nową odmianę twardej mieszanki, którą wszystkie zespoły będą mogły przetestować jedynie podczas dwóch piątkowych sesji treningowych, tak jak miało to miejsce w Malezji. Przydział ogumienia na pozostałą część weekendu pozostaje bez zmian. W Turcji kolejny raz w użyciu znajdą się twarde i miękkie opony: te same mieszanki, które były wykorzystywane podczas trzech pierwszych pasjonujących wyścigów.
Począwszy od wyścigu w Stambule, opony Pirelli PZero będą oznaczone na ściankach bocznych w nowy, bardziej widoczny sposób. Turcja to także otwarcie sezonu dla serii GP2 i GP3, które przez najbliższe trzy sezony także będą korzystać wyłącznie z opon Pirelli.
- Czekamy na sprawdzian nowej odmiany naszych twardych opon podczas piątkowych treningów na torze w Turcji. W Pirelli nie stoimy w miejscu, więc przy współpracy z zespołami zawsze pracujemy nad nowymi ewolucjami ogumienia, które zgodnie z naszymi nadziejami przyniosą wyścigom korzyści. Jeśli nasze oczekiwania zostaną potwierdzone podczas testów z wykorzystaniem prawdziwych nowych opon, to naszym celem będzie użycie ich podczas kolejnego wyścigowego weekendu w Barcelonie. Ten rodzaj ogumienia będzie się zużywał w mniejszym stopniu i spodziewamy się dłuższej żywotności, kosztem dłuższego czasu dogrzania i mniejszej przyczepności - powiedział Maurizio Boiocchi – dyrektor działu rozwoju i badań Pirelli.
- Turcja to dla nas jedna z najważniejszych imprez sezonu, bo w tutejszym Izmit mamy istniejącą od ponad pół wieku fabrykę. Poza goszczeniem kilku ważnych osobistości w ten weekend, czekamy także na widowiskowe zawody na wspaniałym torze. Istanbul Park powinien postawić przed ogumieniem jedno z największych wyzwań w tym roku, za sprawą szybkich łuków, szorstkiej i wyboistej nawierzchni i ogromnych sił działających na samochody. Przerażająca reputacja Zakrętu 8 jest w pełni uzasadniona i powinna podnieść poziom zużycia opon. Spodziewam się, że ujrzymy po trzy pit stopy na samochód, ale to będzie zależało od indywidualnej strategii każdego zespołu. W dotychczasowych wyścigach był to bardzo ważny czynnik. Temperatura w Turcji jest zazwyczaj wysoka, ale wstępne prognozy pogody, którymi dysponujemy, zapowiadają nieco chłodniejsze warunki niż zwykle. Czeka nas więc kolejny intrygujący i ekscytujący weekend – powiedział Paul Hembery – dyrektor Pirelli Motorsport.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.