Nie po raz pierwszy w tym sezonie komunikacja radiowa Hamiltona z Riccardo Adamim była tematem gorących rozmów. Brytyjczyk podczas ostatniego weekendu dał szczególny wyraz swojej frustracji, używając w tym celu zespołowego radia.
Hamilton był sfrustrowany, że Ferrari nie kazało Charlesowi Lcelercowi, aby ten go przepuścił, kiedy on podążał za nim na pośrednich oponach.
Siedmiokrotny mistrz świata zapytał ironicznie Adamiego, czy Ferrari chce, aby „siedział tutaj cały wyścig” i dodał, że „nie jest to dobra praca zespołowa”, szczególnie, że ustąpił Leclercowi miejsca w Chinach.
Gdy powiedziano mu, że Ferrari zamieni ich pozycjami, odpowiedział: - To zrób sobie przerwę na herbatę, skoro już tam jesteś!
Napięcie utrzymywało się do końca wyścigu, a oliwy do ognia dolano, kiedy powiedziano mu, że Carlos Sainz stracił siódme miejsce na rzecz Leclerca. Wtedy Hamilton powiedział przez radio: - Chcesz, żebym pozwolił mu się również wyprzedzić?
Fred Vasseur rozmawiał z Hamiltonem po wyścigu zwracając mu uwagę na jego zachowanie, ale 40-latek stwierdził, że jego komentarze były jedynie sarkastyczne.
- Fred przyszedł do mojego pokoju. Położyłem mu rękę na ramieniu i powiedziałem: »stary, uspokój się, nie bądź taki wrażliwy« - powiedział Hamilton.
- Mógłbym powiedzieć o wiele gorsze rzeczy przez radio.
- Musicie zrozumieć, że jesteśmy pod ogromną presją w trakcie wyścigu i nigdy nie otrzymacie pokojowych komunikatów w ferworze walki.
Vasseur był gotowy zbagatelizować radiowe wybryki swojego kierowcy, wspominając o zaufaniu i polityce zespołu, ale Schumacher nie uwierzył w rzekomy sarkazm Hamiltona.
- To było nie na miejscu - powiedział Schumacher w podcaście Backstage Boxengasse stacji Sky Deutschland.
- Jeśli naprawdę chciał go wyprzedzić, bo był wtedy szybszy, to jedno, ale potem powinien dostosować się do poleceń zespołu, a nie udawać, że mówił to sarkastycznie.
- To nie powinno mu się zdarzyć, biorąc pod uwagę jego doświadczenie i wiek. Mógł zachować się trochę stosowniej.
Były kierowca F1 uważa, że komentarze Hamiltona w Miami mogą popsuć jego relacje w Ferrari i że powinien być tego w pełni świadom.
Ralf Schumacher, Williams FW25
Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool
- Ludzie w Ferrari już go trochę poznali - dodał. - Oczywiście, takie działania mogą nadszarpnąć jeszcze bardziej i tak trudne relacje.
- Teraz trzeba to wyjaśnić i na pewno zostanie to omówione wewnątrz zespołu.
- Jego słowa wypowiedziane przez radio i żądania nie pasują do jego obecnych wyników i nie ma w tym przypadku znaczenia, ile razy był mistrzem świata.
Niemiec ma nadzieję, że Ferrari pokaże się z lepszej strony na torze Imola.
- We Włoszech Ferrari jest zawsze trochę szybsze niż gdziekolwiek indziej. Zespół przygotowuje aktualizację, która musi zadziałać, bo Vasseur jest już pod dużą presją - dodał.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy