Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Szef Alfy Romeo będzie pamiętliwy

Szef Alfa Romeo F1 Team Orlen liczy na większą konsekwencję sędziów FIA, w kontekście kary nałożonej na Zhou Guanyu w GP Arabii Saudyjskiej.

Zhou Guanyu, Alfa Romeo C42

Dyrektor wyścigowy F1 Niels Wittich przekazał zespołom jeszcze przed GP Bahrajnu, że od tej pory nie będzie żądań ze strony kontroli zawodów, aby kierowcy oddawali pozycję, którą nieprzepisowo zyskali wyjeżdżając poza tor. 

Zamiast tego zespół i zawodnik będą musieli sami podjąć decyzję w ciągu jednego okrążenia od zdarzenia o ewentualnym, oddaniu miejsca rywalowi. Ewentualnie dopiero później do akcji wkroczą sędziowie. 

W otwierającym sezon GP Bahrajnu problem ten nie wystąpił. Natomiast w Dżuddzie reprezentant Alfy Romeo - Zhou Guanyu wyjechał poza tor na początku wyścigu wyprzedzając Alexa Albona.

Zhou tuż po starcie do GP Arabii Saudyjskiej spadł na koniec stawki po tym, jak kontakt z Danielem Ricciardo spowodował, że w jego bolidzie uruchomił się system anti-stall. Po uporaniu się z problemem sukcesywnie odrabiał straty. Na piątym okrążeniu na dojeździe do pierwszego zakrętu wyprzedził Alexa Albona, a następnie ściął wewnętrzną kolejnego łuku.

Chińczyk od razu zapytał swojego inżyniera, czy musi oddać miejsce, a po szybkim obejrzeniu nagrania wideo z tego zdarzenia zespół zdecydował, że powinien zachować pozycję.

Jednak wkrótce potem, ku zaskoczeniu Alfy Romeo ich kierowca otrzymał karę pięciu sekund za ten manewr.

Sędziowie uznali, że wyjeżdżając poza tor, po minięciu Albona, Zhou „zyskał trwałą przewagę i pozostał przed samochodem nr 23”.

- Nie podoba mi się decyzja sędziów w sprawie Albona, ponieważ był daleko przed nim. Wyprzedził go na długo przed punktem hamowania, po czym pojechał prosto. Następnie zwolnił, aby nie zyskać przewagi - powiedział Vasseur. - Zhou zapytał nas o ten incydent, więc szybko obejrzeliśmy nagranie. Uznaliśmy, że wszystko przebiegło sprawiedliwie.

Odnosząc się do decyzji ZSS, stwierdził: - Jeśli sędziowie będą konsekwentni i w przypadku takich zdarzeń zawsze będą tak postępowali, to w porządku. Jednak następnym razem przypomnimy im o tym. Nie chodzi o to, że wyprzedzając Albona, pojechał prosto. On najpierw minął Albona, a potem pojechał prosto.

Czytaj również:

Dzień Zhou potoczył się jeszcze gorzej. Kiedy zjechał do alei serwisowej, aby odstać wspomniane pięć sekund, przed pit stopem, jeden z mechaników pośpieszył się i omyłkowo podniósł bolid, w celu zmiany kół. Problem polegał na tym, że podczas odbywania kary samochód musi stać nieruchomo. Zawodnikowi w tej sytuacji groziła dyskwalifikacja, ale ponieważ nie podjęto żadnych prac przy aucie, nałożono kolejną grzywnę, tym razem w formie przejazdu przez aleję serwisową.

Vasseur przyznał, że zamieszanie w pit stopie wynikało z błędu w komunikacji zespołu.

- Popełniliśmy błąd, mechanik miał problem z radiem i dotknął samochodu podczas postoju - wyjaśnił Vasseur. - W związku z tym potem Zhou musiał zaliczyć przejazd przez aleję serwisową. Nawet w tym całym bałaganie udało mu się wrócić na jedenaste miejsce, niedaleko Lewisa Hamiltona, tuż za lokatami dziesiątą i dziewiątą. 

Drugi z kierowców ekipy z Hinwil, Valtteri Bottas nie ukończył wyścigu. W jego C42 doszło do problemów z układem chłodzenia i Alfa Romeo nie chciała ryzykować uszkodzenia jednostki napędowej, wycofując Fina z zawodów.

Czytaj również:

Polecane video:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł DRS a zabawa „w kotka i myszkę”
Następny artykuł Mercedes nie rozdrapuje ran

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska