Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

W modzie kolej transsyberyjska

Powrót do domu po Grand Prix Chin stanowi główny problem w F1.

Wiele lotów z Szanghaju w ciągu najbliższych 48 godzin zostało odwołanych z powodu pyłu wulkanicznego nad Europą. Linie lotnicze ostrzegają, że na wolne miejsce być może trzeba będzie czekać do początku maja.

- Nie ma jeszcze chaosu, jest tylko dużo spekulacji - powiedział szef McLarena, Martin Whitmarsh. - Wielu ludzi usiłuje zarezerwować bilety na kolej transsyberyjską, czy w inny sposób dostać się do domu. Myślę, że powrót będzie trochę zabawny. Nie martwimy się jednak o ludzi, którym jakoś znajdziemy drogę do domu. Musimy wysłać z powrotem samochody i na razie nie mamy żadnych informacji od przewoźnika.

Planujemy dużo poprawek, które mamy nadzieję, wprowadzimy w Barcelonie. Sytuacja stanie się trochę chaotyczna, jeżeli w ciągu kilku dni nie zdołamy przewieźć z powrotem samochodów. Co do personelu, ludzie w F1 są ogólnie bardzo zaradni i pomysłowi. Na pewno wszyscy dostaną się do domu - tylko trasa może być nieco bardziej męcząca, niż normalnie.

Jak informuje Autosport, gdyby wystąpiło znacznie opóźnienie w transporcie samochodów, wówczas najprawdopodobniej zostaną one przewiezione bezpośrednio do Hiszpanii, gdzie lotniska są nadal czynne. To przynajmniej zagwarantowałoby przeprowadzenie wyścigu na Circuit de Catalunya.

- Nie widzę szans, żeby samochody wróciły do UK przed Barceloną - powiedział agencji Reutera Eddie Jordan, który nie mógł przylecieć do Szanghaju, podobnie jak ekspert RTL, Niki Lauda.

Tony Fernandes po wyścigu przewozi cały zespół Lotusa do Malezji. Pracownicy teamu będą mieli wakacje w Kuala Lumpur, czekając na powrót do Europy. Wielu kierowców po prostu przedłużyło pobyt w pięciogwiazdkowych hotelach w Szanghaju, a promotor wyścigu rozdawał wnioski o przedłużenie wizy. - Ja zostaję - powiedział Nico Hülkenberg. - Nawet jeżeli szybko wznowią loty to kto wie, kiedy będzie wolne miejsce.

Nico Rosberg wybiera się na wakacje do Tajlandii. Mark Webber leci do Australii, zaś prywatny odrzutowiec Berniego Ecclestone'a skieruje się w poniedziałek do Bangkoku. - Tam poczekam, aż będę mógł wrócić do Anglii - oświadczył szef FOM.

Michael Schumacher przeklina decyzję pozostawienia swojego odzutowca w Europie. Podróżował nim na pierwsze trzy wyścigi do Bahrajnu, Australii i Malezji. Teraz siedmiokrotny mistrz świata znalazł się na łasce komercyjnego przemysłu lotniczego.

We wtorek o 8.00 rozpoczyna się rekonesans przed Rally 1000 Miglia, w którym chce uczestniczyć Robert Kubica. Wysłannik Timesa na Grand Prix Chin, Kevin Eason w przyszłym tygodniu zaplanował ślub w Wielkiej Brytanii. Jego koledzy po piórze szukają wolnych miejsc w pociągu kolei transsyberyjskiej. Sauber wymyślił lot do Dubaju, podróż statkiem do Marsylii, a następnie autokar do Hinwil. Szef Red Bull Racing, Chris Horner miał opracowaną trasę Szanghaj - Dubaj - Rzym - Glasgow, po czym okazało się, że zamknięto lotnisko w Rzymie.

Fot. Andrew Ferraro / LAT

Poprzedni artykuł Glock pokonał Lotusa
Następny artykuł Safety Car zabrał podium Kubicy

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry