Walka do końca
Szef Red Bull Racing – Christian Horner spodziewa się, że walka o mistrzostwo F1 będzie trwała do Grand Prix Abu Zabi.
Żaden z pięciu kandydatów do tytułu nie wypracował jeszcze wystarczającej przewagi, aby zostać zdecydowanym faworytem. Jeśli Grand Prix Korei nie zostanie odwołane, to do końca sezonu pozostały cztery wyścigi.
- Sądząc ze sposobu, w jaki to się waha do przodu i do tyłu, myślę, że to niemal nieuniknione, iż walka o tytuł potrwa aż do Abu Zabi – powiedział Christian Horner. - Mam szczerą nadzieję, że tak się nie stanie i jeden z naszych kierowców zapewni sobie wcześniej mistrzostwo. Jednak przy jakości kierowców i teamów ubiegających się o prymat, bardziej prawdopodobne jest, że walka potrwa do końca.
Red Bull już wygrywał w Japonii, Brazylii i Abu Zabi. Jednak Horner uważa, że to ich akurat nie faworyzuje.
- Myślę, że tempo rozwoju w F1 jest tak szybkie, że jesteśmy o dwie sekundy szybsi niż w zeszłym roku – dodał. – Tak więc to będzie zależało od tego, kto się rozwija najefektowniej w środku i na koniec sezonu. Przywieźliśmy klika dobrych komponentów do Singapuru, które dobrze się spisały i będziemy mocno cisnęli w pozostałych czterech wyścigach. To, że wcześniej wygraliśmy kilka z nich, niczego nam nie gwarantuje. To uspokajający czynnik, ale praktycznie nieistotny.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.