Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Wspólny weekend F1 i MotoGP nadal rozważany

Plany dotyczące wspólnego weekendu Formuły 1 i MotoGP nie zostały jeszcze kompletnie porzucone.

Max Verstappen, Red Bull Racing RB19, the field

Do sprawy co pewien czas powraca Carmelo Ezpeleta, szef Dorna Sport - promotora MotoGP. Tym razem okazją do wspomnienia było ogłoszenie związane z podpisaniem przez organizatorów z Madrytu kontraktu z Formułą 1.

F1 zjawi się w stolicy Hiszpanii w 2026 roku i pozostanie w nim przynajmniej przez kolejne dziewięć sezonów. Tor - hybrydowy, pół-uliczny - częściowo wytyczony zostanie na terenach targowo-wystawienniczych IFEMA.

Czytaj również:

W rozmowie z dziennikiem Marca Ezpeleta wypowiedział się generalnie o idei i znaczeniu charakterystyki torów dla MotoGP.

- Torów zwykle nie dzielimy na uliczne i nieuliczne, ale bezpieczne i niebezpieczne - uznał szef Dorna Sports. - W Formule 1 są tory, które dla nas nie są bezpieczne, ale z kolei wszystkie tory MotoGP są bezpieczne dla F1.

- Popatrzmy na Lombok. To w zasadzie tor uliczny, a na motocyklu można się tam swobodnie ścigać. Gdyby pojawił się tor uliczny dostosowany do motocykli, nie mielibyśmy nic przeciwko temu.

Czytaj również:

Ezpeleta podkreślił, że widział dokładne projekty madryckiego obiektu: - To nie tak, że widzieliśmy trochę. Widzieliśmy sporo i bardzo nam się to podobało. Fajny pomysł i bardzo się z niego cieszę.

Dopytywany czy to właśnie Madryt może być miejscem przyszłej realizacji pomysłu łączonego weekendu F1 i MotoGP, Ezpeleta odparł:

- Jeszcze się nad tym nie zastanawialiśmy. Nie kontaktowali się z nami w tej sprawie i nie było to omawiane. Nie mamy teraz tego w głowach.

- Generalnie o tym [wspólnym weekendzie] myślimy, ale nie wiem gdzie, jak i kiedy możemy to zrealizować. Jednak cały czas to rozważamy. [Ze Stefano Domenicalim] znam się od 1992 roku i dużo rozmawiamy. Pośród wielu rzeczy także o tym. Napotkane problemy zawsze można rozwiązać. Nie wiem tylko kiedy. Nie zamierzamy się poddawać.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Dwóch zastępców w Haasie
Następny artykuł Hamilton przechodzi do Ferrari

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry