Wspólny weekend F1 i MotoGP nadal rozważany
Plany dotyczące wspólnego weekendu Formuły 1 i MotoGP nie zostały jeszcze kompletnie porzucone.
Do sprawy co pewien czas powraca Carmelo Ezpeleta, szef Dorna Sport - promotora MotoGP. Tym razem okazją do wspomnienia było ogłoszenie związane z podpisaniem przez organizatorów z Madrytu kontraktu z Formułą 1.
F1 zjawi się w stolicy Hiszpanii w 2026 roku i pozostanie w nim przynajmniej przez kolejne dziewięć sezonów. Tor - hybrydowy, pół-uliczny - częściowo wytyczony zostanie na terenach targowo-wystawienniczych IFEMA.
W rozmowie z dziennikiem Marca Ezpeleta wypowiedział się generalnie o idei i znaczeniu charakterystyki torów dla MotoGP.
- Torów zwykle nie dzielimy na uliczne i nieuliczne, ale bezpieczne i niebezpieczne - uznał szef Dorna Sports. - W Formule 1 są tory, które dla nas nie są bezpieczne, ale z kolei wszystkie tory MotoGP są bezpieczne dla F1.
- Popatrzmy na Lombok. To w zasadzie tor uliczny, a na motocyklu można się tam swobodnie ścigać. Gdyby pojawił się tor uliczny dostosowany do motocykli, nie mielibyśmy nic przeciwko temu.
Ezpeleta podkreślił, że widział dokładne projekty madryckiego obiektu: - To nie tak, że widzieliśmy trochę. Widzieliśmy sporo i bardzo nam się to podobało. Fajny pomysł i bardzo się z niego cieszę.
Dopytywany czy to właśnie Madryt może być miejscem przyszłej realizacji pomysłu łączonego weekendu F1 i MotoGP, Ezpeleta odparł:
- Jeszcze się nad tym nie zastanawialiśmy. Nie kontaktowali się z nami w tej sprawie i nie było to omawiane. Nie mamy teraz tego w głowach.
- Generalnie o tym [wspólnym weekendzie] myślimy, ale nie wiem gdzie, jak i kiedy możemy to zrealizować. Jednak cały czas to rozważamy. [Ze Stefano Domenicalim] znam się od 1992 roku i dużo rozmawiamy. Pośród wielu rzeczy także o tym. Napotkane problemy zawsze można rozwiązać. Nie wiem tylko kiedy. Nie zamierzamy się poddawać.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.