Zdecydowany postęp Pietrowa
Witalij Pietrow w tym sezonie spisuje się zdecydowanie lepiej niż w zeszłym roku.
Rosjanin zaskoczył wszystkich stając na podium już w pierwszym tegorocznym wyścigu. Pietrow przyznaje, że teraz mu pracuje się lepiej z ekipą LRGP, a do tego lepiej też spisuje się niż jego kolega z zespołu - Nick Heidfeld.
- W porównaniu do zeszłego roku czuję, jakby coś się zmieniło w mojej głowie. Zaczynasz być bliżej zespołu i zespół zaczyna za tobą podążać - pomaga ci, abyś znalazł się w czołówce. Razem pracujemy nad osiągami i stajemy się przyjaciółmi. Czuję się jak w domu i wspierają mnie przez cały rok. Może dlatego takie są wyniki w tym roku - powiedział Pietrow podczas otwarcia wyremontowanego toru testowego Lotusa w Hethel
- Witalij wykonał fantastyczną pracę w ciągu tego roku, wiele razy będąc pod presją - uważa Nigel Mansell. - Widziałem, jak świetnie jeździł przeciwko tak dużym ekipom jak Ferrari, McLaren i Red Bull. Możesz myśleć, że najlepsze co osiągniesz to siódme miejsce i ja tak miałem w F1, ale kiedy już tam jesteś i zaczynają się schody, jesteś w stanie poprawić się. Nie bądźcie zdziwieni, jeśli nie zaskoczy siebie wgrywając w tym roku wyścig.
- W tym roku byliśmy od razu pod jego wrażeniem - powiedział Jean Alesi. - Natychmiast znalazł się na podium i zaskoczył każdego. Wszyscy oczekiwali, że Witalij będzie bardziej konkurencyjny, ale skok jaki wykonał w porównaniu do zeszłego roku jest ogromny. Pozycja wywalczona w Melbourne to nie była kwestia szczęścia. Wiele razy w F1 były wypadki i trzy samochody odpadały, ale to wywalczył dzięki własnym umiejętnościom.
- Wszyscy kierowcy chcą wygrać i być w czołówce i myślę, że idziemy we właściwym kierunku - dodał Rosjanin. - Zeszły sezon nie był fantastyczny, ale ten rok to zdecydowana poprawa i cały czas idziemy do przodu. W życiu wszystko jest możliwe. Zobacz co wydarzyło się w Kanadzie, było wielkie zamieszanie. Jeśli będzie więcej takich wyścigów to wszystko może się zdarzyć.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.