Były kierowca AlphaTauri z etatem
Nyck de Vries wraca do Formuły E. Holender w sezonie 2024 dołączy do zespołu Mahindra, a jego partnerem będzie Edoardo Mortara.
Rok 2023 de Vries rozpoczął jako kierowca Formuły 1. Po jednorazowym występie w Grand Prix Włoch w sezonie 2022 przekonał do siebie część obserwatorów i po jego usługi sięgnęła AlphaTauri, szukająca następcy Pierre’a Gasly’ego.
Jednak Holender cieszył się fotelem jedynie przez dziesięć wyścigowych weekendów. Włodarze Red Bulla, zawiedzeni jego występami, stracili cierpliwość. We wspieranej przez ORLEN ekipie de Vriesa zastąpił Daniel Ricciardo.
De Vries kolejną część sportowej kariery spędzi w Formule E. Mistrz elektrycznej serii z sezonu 2020-21 wróci do znanej sobie rywalizacji, w której spędził łącznie trzy kampanie, broniąc barw Mercedesa. 28-latek zasili Mahindrę.
- W pewnym sensie to jak powrót do domu - powiedział de Vries w rozmowie z Motorsport.com. - Formuła E to dla mnie znajome środowisko. Znam wszystkie twarze, kierowców, zespoły. Miło tam wrócić.
- Nie jest tajemnicą, że Mahindra miała nie najlepszy start w Gen3. Uważam, że przez cały miniony sezon można było dostrzec oznaki postępu, chociaż ten progres nie zawsze mierzy się wynikami. Jestem jednak bardzo podekscytowany ich planami na przyszłość, zmianami, które mają być przeprowadzone oraz rekrutacją.
- Są plany związane z awansem w tabeli, a zespół od zawsze ma solidne fundamenty. Osobiście mam wielką wiarę i podchodzę do przyszłości z optymizmem. Dzięki nowemu planowi i wprowadzonym zmianom, nasz projekt jest wyjątkowy.
Partnerem de Vriesa będzie Mortara, w przeszłości związany z Venturi Racing, występującym w sezonie 2022-2023 pod nazwą Maserati MSG. Wcześniej Mahindra pożegnała się z Lucasem di Grassim.
Nyck de Vries, AlphaTauri AT04
Photo by: Erik Junius
503 Service Temporarily Unavailable
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.