Problemy Rossiego
Valentino Rossi stwierdził po przegranym wyścigu MotoGP na Le Mans, że musi jak najszybciej rozwiązać problemy z ustawieniami, które utrudniają mu walkę z kolegą z Yamahy, Jorge Lorenzo.
Dwa z rzędu zwycięstwa Hiszpana, na Jerez i Le Mans, dały mu 9-punktową przewagę nad Rossim, który w tym sezonie wygrał tylko jeden wyścig - w Katarze. Włoch przyznał, iż pomimo pole postion we Francji, nie miał nadziei na zwycięstwo nad Lorenzo.
- Miałem świetny start i starałem się utrzymać prowadzenie, jednak ze względu na prędkość motocykla, nie było takiej możliwości i wyjaśnił Rossi.
Z kontuzjowanym ramieniem Rossi przyczynę przegranej widzi właśnie w prędkości Yamahy, nie w swojej formie.
- Martwiłem się o ramię, ale nie było źle. Większym problemem były ustawienia, nie mamy wystarczającej przyczepności przy przyspieszaniu. Musimy znaleźć przyczynę i rozwiązać ten problem - dodał Włoch.
Rossi jest jednak zadowolony, że od lidera dzieli go tak niewiele punktów, wyraził również zaskoczenie kolejnym wypadkiem Caseya Stonera.
- Lepiej mieć 9 punktów przewagi niż straty, ale przed nami jeszcze długie mistrzostwa. Spodziewałem się zaciętej walki nie tylko z Jorge, po zimie byłem przekonany, że bezpośrednim rywalem będzie również Stoner - kontynuował.
- Czasem nie ma się odpowiedniej prędkości, żeby wygrać. Kiedyś, na niektórych motocyklach, na innych oponach, dało się coś wymyślić w czasie wyścigu. Teraz, jeśli nie masz wystarczającej prędkości, możesz się rozbić. Dlatego i tak cieszą mnie te punkty, które mam - podsumował Valentino Rossi.
KP
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.