Staniszewski zaczyna od zwycięstwa

Tor Poznań w dniach 9-10 kwietnia gościł pierwszą rundę Mistrzostw Polski Rallycross i Pucharu Polski Autocross.

Staniszewski zaczyna od zwycięstwa

Zbigniew Staniszewski rozpoczął walkę o obronę mistrzowskiego tytułu od zwycięstwa w najmocniejszej klasie Supercars. Niestety jeszcze przed zawodami ubyło mu dwóch rywali, po tym jak do Poznania mimo wcześniejszych zgłoszeń nie przyjechali Dariusz Topolewski i Maciej Cywiński. Kierowca z Olsztyna w finale pokonał reprezentantów klasy SuperCars Light - Łukasza Tyszkiewicza i Zbigniewa Kwaśniewskiego.

- Mamy za sobą pierwszą rundę Mistrzostw Polski Rallycross - przekazał Zbigniew Staniszewski. - Wygraliśmy wszystkie wyścigi oraz finał, tym samym zdobywając dużą ilość punktów do zaplanowanej obrony tytułu mistrza Polski z zeszłego roku. Przy okazji zrobiliśmy sporo testów i ćwiczeń przed ciężką rundą na Węgrzech w ramach cyklu mistrzostw Europy centralnej. Ze względu na to że wspomniane Węgry będą już w najbliższą sobotę to w szybkim tempie wracamy do domu i będziemy mieli tylko trzy dni żeby odpocząć i przygotować auto.

Z kolei Tyszkiewicz w debiucie za kierownicą Forda Fiesty Proto rozpoczął tegoroczną kampanię od zwycięstwa w swojej klasie. Był również najszybszy w kwalifikacjach. W finale zostawił za sobą Łukasza Złotnickiego zasiadającego w Fieście i Michała Peterlejtnera w Skodzie Fabii.

Łukasz Zoll rozpoczął zawody od wygrania kwalifikacji w SuperNational, natomiast w kolejnych sesjach najlepiej spisywał się Piotr Budzyński za kierownicą Hondy Civic, zapisując na swoje konto również finał. W decydującej rozgrywce okazał się lepszy od Gigiego i Jakuba Iwanka. Do finału nie przystąpił Zoll, drugi w łącznych wynikach kwalifikacji. W półfinale w jego BMW odpadło koło i nie dotarł do mety biegu.

Budzyński zgarnął również największy puchar za klasę SN +2000, w której Zoll był drugi, a Gigi trzeci. Reprezentantem SN -2000 w ten weekend był tylko Jakub Iwanek, a SN 1600 Łukasz Nagraba.

W nowej klasie RXN1 rywalizowali ze sobą Michał Kuna i Łukasz Grzybowski. Kuna był najlepszy w kwalifikacjach, a Grzybowski najszybszy w finale.

Mariusz Szczepańki narzucił mocne tempo w RWD Cup wygrywając dwa biegi kwalifikacyjne oraz zapisując na swoje konto łączny wynik wszystkich sesji. Wygrał też swój półfinał, a w finale pokonał Jarosława Frydrycha i Michała Genstwę.

W SC Cup Grzegorz Smolicki rozpoczął weekend od wygrania pierwszych kwalifikacji, natomiast w kolejnych sesjach już mu się nie wiodło. Dwie następne wygrał Bartłomiej Mirecki, czwartą Robert Kabat i ostatecznie to Mirecki był najwyżej sklasyfikowany w łącznych wynikach. Kabat drogę do zwycięskiego finału utorował sobie pierwszym miejscem w swoim półfinale. Na drugi stopniu podium stanął Mirecki, trójkę skompletował Maksym Guranowski.

W Pucharze Polski Autocross perfekcyjny weekend zaliczył Maciej Laskowski. Był najszybszy w treningu, w kwalifikacjach oraz w finale. Wojciech Milan zaczął sezon od drugiej lokaty, a Arvid Polak od trzeciej.

 

akcje
komentarze

Halk powalczy w Europie

Mieszane odczucia Zolla