Biasion, kuzyn Biasiona
Mathieu Biasion spokrewniony z dwukrotnym mistrzem świata, Massimo Biasionem (dziadkowie byli kuzynami), wygrał pierwszą rundę Fiesta Sporting Trophy International, rozgrywaną w ramach Rajdu Katalonii.
26-latek, w ubiegłym roku oglądany we francuskim Clio Cup, wyprzedził Yorgo Philippedesa ścigającego się już samochodami WRC, oraz Simona Hughesa, byłego uczestnika czeskiego Pucharu Fabii.
Pierwszego dnia na każdy serwis przyjeżdżał nowy lider. Prowadzili kolejno Bettega, Biasion i Athanassoulas. W sobotę rano, kierowca wspierany przez Ford Motor Hellas wyjechał z serwisu bez sprzęgła, złapał spóźnienie i Biasion na dobre usadowił się na czele, choć miał problemy ze wspomaganiem. Lambros usiłował odrobić straty, ale urwał koło. Dzisiaj rano Philippedes wyprzedził Hughesa. Schammel stracił wspomaganie na ostatnim oesie. Szalał Bettega, który wrócił na trasę dzięki SupeRally.
- To dla mnie wspaniały rezultat w pierwszym starcie tym samochodem - powiedział Biasion, drugi w N3. - Ostatniego dnia jechałem powoli, w ogóle nie tnąc zakrętów. Wyniki oesów nie były już ważne.
1 RUNDA FSTI
1. Mathieu Biasion/Cedric Beynet (F) 4:05.33,9
2. Giorgos Philippedes/Marshall Clarke (GR/GB) +5.50,6
3. Simon Hughes/Claire Mole (GB) +6.57,0
4. Alessandro Bettega/Simone Scattolin (I) +12.35,6
5. Gilles Schammel/Renauld Jamoul (L/B) +23.23,4
6. Lambros Athanassoulas/Nikos Mouzakis (GR) +23.45,8
7. Kalle Keskinen/Juha Koljonen (FIN) +41.43,5
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.