Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Bouffier wyprzedzał zerówki

Po przygodzie Thierry'ego Neuville'a na 28,9-kilometrowym Orlinoje, Bryan Bouffier i Xavier Panseri objęli prowadzenie w Prime Yalta Rally.

Załoga Peugeot France wyprzedzała dwie zerówki i uzyskała dopiero szósty czas na OS 5, wygranym przez Andreasa Mikkelsena. Po pętli Bouffier ma za sobą Juho Hänninena (+1,0), Jana Kopecky'ego (+19,9). Guya Wilksa (+25,8), Toniego Gardemeistera (+1.09,2) i Andreasa Mikkelsena (+1.11,4).

- Mogło być gorzej - mówił Bryan Bouffier na mecie Orlinoje. - Nie jestem pewny, czy dobrze dobraliśmy opony. Odcinek okazał się bardzo, bardzo śliski. Musiałem wyprzedzać dwa samochody. Nie działa sprzęgło i mam nadzieję, że unikniemy problemów.

- Teraz było trochę lepiej - ocenił Juho Hänninen. - Panowały dosyć trudne warunki - było bardzo ślisko. Mieliśmy dobre opony z przodu i to pomogło.

- Na pierwszym zakręcie poczułem, że coś nie jest nie tak z samochodem. Był bardzo nadsterowny na prawych zakrętach - opowiadał Jan Kopecky. - W połowie odcinka znaleźliśmy się poza drogą. Straciłem 10-15 sekund. Mamy szczęście, że tu dojechaliśmy.

- To był niesamowicie śliski odcinek, dużo brudu na drodze - stwierdził Guy Wilks. - Thierry wypadł na prawym zacieśniającym się zakręcie. Nie było tam zbyt wielu kibiców.

- Wszędzie się ślizgaliśmy - powiedział Toni Gardemeister. - Na niektórych partiach była naprawdę dobra przyczepność, na innych zero. Było naprawdę trudno.

Andreas Mikkelsen awansował na szóstą lokatę. - Przebijając oponę na poprzednim odcinku, uszkodziliśmy też chłodzenie hamulców. Teraz na końcowych 7-8 kilometrach w ogóle nie było hamulców.

Załogi Protona miały kłopoty na Orlinoje. W Satrii P-G Anderssona, obecnie siódmego w rajdzie, spadło ciśnienie oleju. Giandomenico Basso pozbył się wspomagania i przebił oponę.

Thierry Neuville stracił 3.27 na OS 5. - Kręciliśmy się na piątym biegu. Na drodze znajdowała się woda, a tylne opony nie były w dobrym stanie. Starałem się nie uderzyć w ścianę - tylko trochę w nią stuknęliśmy. Powrót na drogę zabrał nam dwie minuty.

Fot. ircseries.com

Poprzedni artykuł Neuville, za nim Bouffier
Następny artykuł Wypowiedzi przed Karkonoskim

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry