Celem są punkty
- Ogólnie jestem zadowolony z dzisiejszego dnia - posumował piątek Michał Kościuszko, czwarty w hiszpańskiej rundzie JWRC.
- Jechaliśmy czysto i bez przygód, realizując założoną strategię, powstrzymując emocje. Dla nas celem nadrzędnym są punkty i powrót na drugie miejsce w klasyfikacji sezonu JWRC
Każdy z dzisiejszych odcinków liczył sobie ponad 20 kilometrów i na ich końcówkach mieliśmy zwracać uwagę na przegrzewające się opony.
Jutro zmienimy nieco ustawienia samochodu. Założymy twardszy stabilizator z tyłu i utwardzimy zawieszenie. To powinno zmniejszyć problem z temperaturą opon, szczególnie na najdłuższym 38-kilometrowym oesie. To bardzo fajna próba, którą można podzielić na trzy odmienne partie: szybką, krętą i wybijającą. Wydaję się, że może ona mieć największy wpływ na jutrzejsze wyniki.
Nie spodziewaliśmy się, że przy trasie będzie tak dużo polskich kibiców. Co chwila widać biało-czerwone flagi. Czujemy ich doping i na pewno bardzo pomaga nam to w jeździe.
Na drugi etap Rajdu Katalonii złożą się dwie pętle, po trzy odcinki specjalne każda. W sumie załogi ścigać się będą na dystansie 127,98 km. W sobotę zawodników czekają zmagania na najdłuższej próbie rajdu - El Priorat / La Ribera d'Ebre, liczącej sobie 38,27 km. Dla pierwszej załogi rywalizacja rozpocznie się o 7.30, a zakończy o 17.11.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.