Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Filip Nivette - czarny koń RSMP?

W zeszłym tygodniu Filip Nivette zdradził, że zaliczy pełny sezon RSMP za kierownicą Forda Fiesty R5, a na jego prawym fotelu zasiądzie Kamil Heller.Dzisiaj prezentujemy pełny zapis ostatniego wydania audycji Odcinek Specjalny, nadawanej na antenie Akademickiego Radia Luz.W tym tygodniu Filip Nivette odbiera w M-Sporcie swój egzemplarz Forda Fiesty R5.- To wszystko wydaje mi się, że to jakaś bajka, że będę w tym roku jeździł takim samochodem, topowym samochodem w mistrzostwach Polski - powiedział Filip Nivette podczas rozmowy z Karolem Ferencem.

- Mam nadzieję, że podołamy temu wszystkiemu. Udało się, wszystko jest potwierdzone. Podziękowania dla moich partnerów, którzy uwierzyli w nas. Jedziemy wszystkie eliminacje (RSMP) i kilka rajdów treningowych zagranicą.- Podwozie samochodu jest bardzo zbliżone do WRC, ten samochód świetnie się prowadzi. Ma trochę mniejszą moc, ale to wszystko jest bardzo zbliżone. Wiem, że M-Sport dołożył wszelkich starań, aby ten samochód był bardzo dobry. Oni z tego, żyją. Sprzedali ponad sto R5, to ich główne źródło utrzymania. Czekają teraz na Skodę Fabię, no bo to będzie też przełom, tak mi się wydaje, ale Malcolm (Wilson) ma jeszcze dwa jokery do wykorzystania, więc będzie mógł wprowadzić zmiany  i wiem, że mają możliwość, aby ten samochód był jeszcze szybszy - kontynuował.- Jadąc w Rajdzie Barbórka, kiedy startowaliśmy samochodem (Fiesta R5) wypożyczonym z C-Rally, stwierdziliśmy, że to jest genialny samochód, to coś niesamowitego. Grupa A to jest inny świat w porównaniu do grupy N. To jak się tym samochodem podróżuje, jak współpracuje z kierowcą, to jak podążą za tzw. ręką, gdzie nie skręcisz to on się pojawia.- Stąpam twardo po ziemi i wiem, że ja w tym roku nie będę tak szybki jak chłopaki. Chciałbym przede wszystkim zbierać doświadczenie w samochodzie i chciałbym dojeżdżać do mety. Z jakim to będzie skutkiem miejscowym, trudno jest mi dzisiaj to ocenić, natomiast plan jest taki, żeby w tym 2015 roku zebrać doświadczenie, a w przyszłym roku na poważniej podejść do sprawy - mówił o celach na sezon. - Wydaje mi się, że to będzie puchar Fiesty R5 - odniósł się do liczebności tych samochodów w stawce RSMP. -  Jest podobno tyle tych R5 kupionych do Polski, że znowu będzie, jak w 2000 i 2001 roku, kiedy było więcej WRC w Polsce niż w Niemczech. Teraz tak będzie z R5. Z  tego co wiem, to oprócz tych zapowiedzianych, podobno jeszcze Tomek Kuchar będzie miał R5, my i nie wiem kto jeszcze, ale licząc dalej to Tomek Kasperczyk, Maciej Rzeźnik, Maciej Oleksowicz, Łukasz Habaj, to już jest sześć, a to już jest puchar.Na pytanie, kto zajmie się obsługą jego samochodu w tym roku, odpowiedział: - Najprawdopodobniej będzie to C-Rally. Fajnie, dzięki temu doświadczeniu zebranemu z Michałem Sołowowem, jeszcze jako Cersanit Rally Team, wydaje mi się, że obecnie nie ma takiej drugiej firmy, z takim doświadczeniem jeśli chodzi o samochody grupy A. Bo oczywiście jeśli chodzi o grupę N jest wielu świetnych pasjonatów działających na poziomie serwisu, natomiast tutaj jest duże doświadczenie z samochodami grupy A. Są bardzo szanowani w M-Sporcie.Padło też pytanie o nowy regulamin rajdów w Polsce, skrócenie tegorocznych eliminacji RSMP, ale dołożenie kolejnej rundy: - To miało iść w obniżenie kosztów. Krótsze rajdy to na pewno mniejszy rozwój dla kierowcy, a zwiększenie liczby eliminacji to koszty stałe, których się nie ominie. To kolejny wyjazdowy weekend, to samochód, który musi tam dojechać, zespół, który musi gdzieś spać, wpisowe oraz inne rzeczy. Tak naprawdę wydaje mi się, że to się wyrówna. To będzie niezauważalna różnica.  Myślę, że to nic by nie zmieniło, gdyby rajdy były tej samej długości, ale po prostu mniej (rund). Natomiast bardzo dobry ruch to połączenie pucharu z mistrzostwami Polski. Kluby mają coraz słabszą sytuację finansową, więc tak powinno być od początku. To obniża koszty organizacji rajdu i będziemy mieli większą ilość załóg i to jest bardzo istotne.Do odsłuchania pełny wywiad:

fot. Mateusz Banaś
 

Poprzedni artykuł Memoriał coraz bliżej
Następny artykuł Wysoko i gorąco

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry