Głosy po Argentynie
SEBASTIEN LOEB: - Wierzcie mi, to nie było łatwe! W tych szczególnych warunkach musieliśmy utrzymywać podwójną koncentrację od startu do mety.
Skorzystaliśmy z bezbłędnej pracy naszego Citroëna C4, który ponownie okazał się szybki i niezawodny. Przed przyjadem tutaj liczyłem, że Rajd Argentyny pozwoli mi uzyskać prowadzenie w mistrzostwach kierowców oraz zdobyć punkty dla Citroëna. No i tego właśnie dokonaliśmy!
CHRIS ATKINSON: - To był wyjątkowo trudny weekend i odczuwam dużą ulgę z powodu osiągnięcia mety. Kolejne podium jest fantastyczne dla nas i dla teamu - nic tak nie motywuje chłopców, jak wspaniały wynik po całej tej ciężkiej pracy. W ten weekend czułem, że samochód jedzie znacznie bardziej równo i jest łatwiejszy w prowadzeniu, więc mogłem cisnąć bez popełniania większych błędów. To jasne, że poprawiliśmy w tym roku Imprezę. Trzecie miejsce w mistrzostwach jest dla mnie pewnego rodzaju zaskoczeniem. Naprawdę szkoda Pettera. Jechał bardzo dobrze i powinniśmy mieć dwa samochody na podium, ale to pokazuje, że zdecydowanie idziemy we właściwym kierunku.
DANI SORDO: - Bardzo łatwo można było wypaść z drogi. To był naprawdę trudny rajd. Jeden zakręt mógł przekreślić wysiłek całego teamu i szanse Citroena na zmniejszenie dystansu w mistrzostwach świata. Cieszę się z trzeciego miejsca. Moje czasy na odcinkach pokrywały się z oczekiwaniami.
CONRAD RAUTENBACH: - To był wielki rajd, który zakończył się dla nas wielkim wynikiem. Nie mogę uwierzyć, że zająłem tak wysokie miejsce. Rajd był długi i trudny, ale nie miałem zbyt wielu problemów. Nadal przyzwyczajam się do Citroena, dobrego samochodu przygotowanego przez zespół PH Sport. To dopiero mój drugi start w C4 WRC. Mam nadzieję, że będę mógł zaliczyć pozostałe rundy, aby poznać rajdy i zdobyć doświadczenie.
MIKKO HIRVONEN: - Po piątkowych problemach nigdy bym nie przypuszczał, że mogę wspiąć się tak wysoko. Jestem zaskoczony zdobyciem punktów - i na szczęście Loeb nie jest tak daleko w mistrzostwach. Ma tylko pięć punktów przewagi, a sądziłem, że będzie miał dziewięć. Nie jest zatem tak najgorzej. Nadal jednak odczuwam rozczarowanie. Miałem taki dobry początek, prowadziłem i mogłem wygrać, no ale takie jest życie. Jechałem szybciej niż w Meksyku - dzisiaj zwolniłem, bo było ślisko i mgliście.
FEDERICO VILLAGRA: - To wspaniałe uczucie uzyskać najlepszy wynik w WRC w mojej domowej rundzie w Argentynie. Mieszkam w Cordobie i miałem niesamowity doping ze strony kibiców, naprawdę sprawiający, że jechałem szybciej. Od dawna startuję w argentyńskich rajdach, lecz nigdy dotąd nie spotkałem podobnych warunków na trasie. Najtrudniejsze w tym rajdzie okazało się dotarcie do mety. Cieszę się, że nam się udało. Wszystko ułożyło się dobrze mimo wczorajszych problemów. Team wykonał świetną pracę, naprawił samochód i dzisiaj znów mogliśmy się ścigać. Teraz czekam na Jordanię. To dla wszystkich nowy rajd i to na pewno nam pomoże.
GIGI GALLI: - Wczoraj wieczorem nie sądziłem, że mogę zająć siódme miejsce, jednak jeszcze raz okazało się, że rajd nie jest zakończony, dopóki nie zjedziesz z rampy na mecie. To co stało się wczoraj, było dla nas pechowe. Mechanicy wykonali fantastyczną robotę, próbując naprawić samochód nim upłynął limit czasu. Muszę im wszystkim za to podziękować. Pierwszego dnia szło nam bardzo dobrze, choć warunki były najgorsze, jakie spotkałem w mojej karierze. Uzyskaliśmy parę dobrych czasów i nawet wygraliśmy jeden oes. To dobry prognostyk przed Jordanią, bo przejechałem tym samochodem niewiele kilometrów na szutrze. Mimo okropnej pogody, rajd oglądało mnóstwo kibiców i to było wspaniałe!
ANDI AIGNER: - Wszystko przebiegło po prostu sensacyjnie. Dzisiaj przeżyłem chwile strachu, kiedy uderzyłem w kamień - ale Bogu dzięki, nic się nie stało. Szczególnie cieszę się z tego, że mogłem zapewnić Red Bull Rally Teamowi pierwsze zwycięstwo w PCWRC.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.