Jutro atak na Prokopa!
- Przede wszystkim staraliśmy się dziś nie przesadzać - mówi Michał Kościuszko, drugi w rundzie JWRC po pierwszym dniu Rally d'Italia-Sardegna.
- Najważniejsze było dla nas utrzymanie czystego toru jazdy i uniknięcie jakichkolwiek przygód. Koncentrowałem się na znajdowaniu trakcji, bo nawierzchnia rozkopana przez jadące wcześniej samochody WRC, nie sprzyjała autom przednionapędowym.
Mimo to, że dziś nie padało, na odcinkach było bardzo ślisko. Nie brakowało zdradliwych miejsc, w których najmniejszy błąd mógł kosztować odpadnięcie z zawodów. Myślę, że w tych trudnych warunkach szybko znalazłem odpowiedni rytm jazdy.
Cały zespół jest zadowolony z naszej postawy, a ja jestem naprawdę zachwycony tym, jak spisuje się nasze Suzuki Swift Super 1600. Nastawy zawieszenia, które wypracowaliśmy na testach, sprawdzają się w stu procentach. Auto prowadzi się znakomicie i jazda nim sprawia mi ogromną frajdę.
Strata do prowadzącego jest minimalna i nie pozostaje nam nic innego, jak tylko zaatakować jutro od samego rana. Jesteśmy w naprawdę dobrej formie i wierzę, że stać nas na sprawienie miłego prezentu polskim kibicom, którzy również na Sardynii gorąco zagrzewają nas do walki.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.