Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Komentarze po Tychach

RADEK ĆWIĘCZEK: - Rajd Tyski, kończący sezon Pucharu PZM, miał być dla nas decydujący.

Przyjechaliśmy tutaj bronić pozycji lidera w klasie N2, chociaż wiedzieliśmy, że łatwo nie będzie. „Schody” zaczęły się jeszcze przed rajdem, kiedy to zamiast zamówionych 14-calowych opon dotarły do nas „piętnastki”. Zmuszeni byliśmy wykorzystać stare, nacinane opony treningowe. Pierwsza pętla rajdu również nie układała się po naszej myśli. Pogoda była nieprzewidywalna i popełniliśmy błąd z doborem odpowiednich opon, przez co straciliśmy sporo czasu, którego nie udało się już odrobić do końca rajdu. Niestety nie udało się nam zrealizować przedrajdowych założeń i straciliśmy prowadzenie w N2. Nie ukrywam, że jestem zawiedziony, ale też zdaję sobie sprawę, że pretensje mogę mieć tylko do siebie. Rywale w N2 jechali szybko, a my nie mogliśmy im dotrzymać kroku. Serdecznie gratuluję Pawłowi wyniku w Tychach oraz całego sezonu! Dla mnie drugie miejsce w N2 na koniec roku to niespodzianka! Założyłem sobie, że chcę się jak najwięcej nauczyć, być raz na podium i ukończyć wszystkie eliminacje, a tu do ostatniego rajdu walczyliśmy o wygraną! Bardzo dziękuję wszystkim rywalom z klasy za ten rok i wszystkim gratuluję! Sporo się nauczyłem przez te 6 rajdów, ale wiem też, że jeszcze sporo nauki mam przed sobą. Szczególnie podziękowania kieruję do Firmy budowlano - konserwatorskiej ANTIS za wsparcie finansowe oraz do patronów medialnych TopRally.pl i AUTO-MOTO Biznes. Do zobaczenia na oesach w sezonie 2008!

MARIUSZ NOWOCIEŃ: - Wszystko już jasne. Tego sezonu nigdy nie zapomnę - jesteśmy drudzy, i cieszymy się z tego co mamy. Jest pewien niedosyt, ale po przeanalizowaniu całego sezonu i sprzętowej przepaści, jaka nas dzieliła od naszych najgroźniejszych konkurentów, to wynik trzeba uznać za duży sukces.

Sam rajd też trzeba zaliczyć do udanych. Już po zapoznaniu z trasą wiedzieliśmy, że będzie ciężko. Długie proste wybitnie preferowały Clio R3 i inne mocne rajdówki. Po pierwszych oesach byliśmy w czołówce, ale Mariusz Małyszczycki coraz bardziej się od nas oddalał w wynikach. Tak naprawdę na przedostatniej próbie rajd zaczął się dla nas od nowa. Kapeć lidera pozwolił wyjść nam na prowadzenie, ale na krótko. Na mecie ostatniego oesu wszystko było po staremu. Spadliśmy ma drugie miejsce i na takim zakończyliśmy sezon. Cieszymy się, że zdominowaliśmy rywalizację w klasie N3 i grupie N, a do tego udowodniliśmy, że takim samochodem też można walczyć o zwycięstwo w generalce.

PAWEŁ DUDZIAK: - Jestem zadowolony z wyniku, osiągniętego na Rajdzie Tyskim. Cały rajd przejechałem na zwykłych zimówkach, co na pierwszej pętli okazało się strzałem w dziesiątkę - 4 miejsce w generalce. Po cichu liczyłem na "gorszą" pogodę, co dawało mi większe szanse na jeszcze lepszy wynik. Do ostaniego odcinka startowaliśmy z wysokiego, 6 miejsca w generalce, jednak na ostatnim OS-ie musieliśmy uznać wyższość A-grupowych, zeszperowanych samochodów nad naszą N-ką. Ostatecznie zajęliśmy 2 miejsce w klasie N3, świetne 2 miejsce w grupie N oraz 8 miejsce w klasyfikacji generalnej rajdu.

MAREK KWAŚNIK: - Ostatnia już eliminacja Pucharu PZM 2007 - 2 Rajd Tyski - MERA to szósty start naszej załogi w tym sezonie i jak się okazało, szóstka była dla nas bardzo szczęśliwa. Wszystko zaczęło się od pojawienia się nowego sponsora Rodzinne Centrum Rozrywki - HULAKULA, dzięki któremu ten start był możliwy.

Dzień Pierwszy

W piątkowy poranek szybko ruszamy na zapoznanie z rajdowymi odcinkami. To nasz pierwszy start w Tychach. Opowieści naszych Kolegów, iż jest to szybki i wymagający rajd, sprawdziły się w 100%. Poza trasą, bardzo wymagającym czynnikiem okazała się również pogoda a co za tym idzie, trafność przy wyborze ogumienia. Jak się okazało następnego dnia, było to czynnikiem kluczowym.

Dzień Drugi

Rajd rozpoczynamy startem honorowym pod Urzędem Miejskim. Jedziemy na pierwszy serwis i już podczas wyjazdu z niego przeżywamy istny horror, ponieważ pompa paliwowa w naszym rajdowym Bandziorze chwilowo odmówiła posłuszeństwa i samochód nie chciał zapalić. Kryzys udało się opanować i ruszamy do walki na OS-ach. Pierwsza pętla przyniosła pierwszego kapcia podczas OS 2, zamieć śnieżną i niestety wolny przejazd OS 3. Druga pętla przebiega raczej spokojnie, bez zawirowań pogodowych i loterii z doborem ogumienia. Trzecia pętla rajdu przyniosła trochę więcej wrażeń, ponieważ Bandzior ponownie chwilowo odmówił posłuszeństwa przed startem do OS 8 a nasi Koledzy z C2R2 jadący przed nami, podróżowali z awarią skrzyni biegów. Chłopaki uprzedzili nas o defekcie auta i o ewentualnej możliwości wyprzedzania ich na trasie. Ta sztuka udała nam się zarówno podczas OS 8, jak i OS 9 - i z tego miejsca bardzo chcielibyśmy podziękować załodze Mazek/Kwiatkowski za to, że nie utrudniali nam tych niecodziennych manewrów i przyznać im nieoficjalną nagrodę fair play za zachowanie się na odcinkach. Chłopaki, jeszcze raz wielkie dzięki! Po bardzo emocjonującej walce o punkty meldujemy się na mecie rajdu na trzecim miejscu w N3, na czwartym miejscu w grupie N oraz na dziesiątym miejscu w generalce. Wynik jest dla nas fantastyczny, gdyż pozwala nam wywalczyć na koniec sezonu tytuł II Wicemistrzów w grupie N.

Dziękujemy wszystkim, którzy nas wspierali podczas tego bardzo trudnego rajdu: całemu serwisowi, Kibicom za mocne trzymanie kciuków. Dzięki Wam wszystkim byliśmy na mecie na tak upragnionym wysokim miejscu! Szczególne podziękowania dla naszych sponsorów: Rodzinne Centrum Rozrywki - HULAKULA, Auto-Sim, Piekarnia Chle-Buś, Alwar, oraz dla naszych patronów medialnych - gazety Echo Dnia oraz portalu EU Nowa Dęba. Z tego miejsca życzymy również chłopakom z załogi numer 12 Wisełka/Kijas, szybkiego powrotu do zdrowia! Do zobaczenia na rajdowych trasach!

WOJCIECH SÓJKA: - Rajd Tyski okazał się dla naszej załogi bardzo udany. Przed startem nastawialiśmy się na to, żeby przede wszystkim dojechać do mety i zebrać kolejne cenne doświadczenia, dlatego poprosiłem pilota, żeby mi nie podawał czasów poszczególnych odcinków, ani bieżącej klasyfikacji. Skupiłem się na czystej jeździe i nauce jazdy "na opis", dlatego po ostatnim odcinku, gdy Bartek poinformował mnie, że nie ma pewności, ale raczej mamy "pudło", lekko się zdziwiłem. Na mecie rajdu, od kolegów z mojej klasy dowiedziałem się, że jestem drugi w klasie i 12 w generalce. Mimo, iż drugie miejsce w drugim ukończonym rajdzie Pucharu PZM uważam za duży sukces, nie podniecamy się nim za bardzo, bo wiemy, ile jeszcze pracy nas czeka, żeby walczyć o pierwszą trójkę w przyszłym roku.

W tym miejscu chciałbym podziękować za cierpliwość i dobrą współpracę moim sponsorom - firmom Citroen Labijak Auto, Petro-Oil WCS sp. z o o Dystrybutor Platinum Oleje, Oponymax.pl, Prince, Vademecum-Tax Consulting oraz patronowi medialnemu Tutej.pl

JACEK POLOK: - Przed rajdem powiedzielibyśmy, że nie mogło być lepiej! Ukończyliśmy Tyski na trzecim miejscu w klasie N-2 i trzynastym (szczęśliwym!) w generalce. Pozostaje minimalny niedosyt, ponieważ przed ostatnim odcinkiem, na którym po jednym z cięć pozostał nam tylko trzeci i czwarty bieg, plasowaliśmy się odpowiednio jeszcze jedno i dwa oczka wyżej. Ale absolutnie nie ma powodów do narzekań. Wywalczyliśmy pudło wśród doborowej konkurencji! Ten wynik był nam naprawdę potrzebny w przekroju całego sezonu. To nasz życiowy sukces, bardzo motywujący do dalszej pracy! Odnieśliśmy go u siebie, a przez cały rajd towarzyszyły nam mieszane uczucia. Z jednej strony pełen luz i wielka frajda, masa znajomych na odcinkach. Z drugiej - podwójne skupienie i stres, aby nic nie „nawywijać” praktycznie pod domem. Bardzo cieszy nas również fakt, że Rajd Tyski był naprawdę dobrze zorganizowany. Nawet odcinki, które dotychczas wydawały nam się mało techniczne, okazały się wyjątkowo trudne i fajne!

Wspólnie z Anią dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do naszych startów w tegorocznym Pucharze PZM: serwisantom, BFrally.pl za perfekcyjne przygotowanie naszej „sto szóstki”. Szczególne podziękowania kierujemy w stronę sponsorów: Fabryki Materacy JANPOL, Restauracji Dama Pik oraz Hurtowni Kadar. Serdecznie dziękujemy także naszym kibicom, jakże żywiołowo dopingującym nas w Tychach! Do zobaczenia w sezonie 2008 lub... w Cieszynie!

MICHAŁ RANIK: - Oj działo się, działo! - tak by można podsumować mój pierwszy start w roli kierowcy na trasach PPZM. A teraz kilka szczegółów:

OS 1 - Zapowiadało się już, że rajd skończymy na 3 zakręcie (wcześniejszym niż zakręt, na którym wypadła załoga Sawicki/Hundla). Opóźnione hamowanie, śliska nawierzchnia i przyciągający głęboki rów. Na nasze szczęście wyszliśmy z tego cało, choć do tej pory nie wiem, jak.

OS 2 - I znów na trzecim zakręcie nas postraszyło - tym razem wpadlibyśmy na płot. Później za słabo zaciągnąłem ręczny i na lewym zakręcie... znowu płot. Za to na przedostatnim ostrym zakręcie w prawo było trochę za szybko i przejechaliśmy po ładnie wystrzyżonym trawniczku.

OS 4 - To mój ulubiony - bo najprostszy w tym rajdzie - jechało mi się naprawdę fajnie. Kilka razy pociągnąłem za ręczny, żeby nie było, że nie jadę pod kibiców!

OS 5 - Za przejechanie takiego lewego, dość szerokiego zakrętu dostałem pochwałę od mojego kierowcy, upsss… znaczy pilota. Na tym odcinku zrywa się pasek klinowy i jedziemy bez prądu, a także bez wspomagania kierownicy.

Przed OS 6 - Chcąc odzyskać choć ładowanie akumulatora, pożyczamy od pani z domu przed PKC-em rajstopy (z dziurą!) - niestety, nasz patent mimo użycia dwóch nogawek, działał tylko przez jakieś 30 sekund.

OS 6 - Tu wydarzyła się nasza największa przygoda - na lewym szybkim zakręcie z hamowaniem postawiło nam tył. Jedna kontra i nic - dalej lecimy, druga kontra - dalej nic i dalej lecimy, trzecia kontra i tył auta wpada w krzaki - oczywiście stroną pilota! W międzyczasie auto już spisałem na straty, ale się udało - nie było żadnej ryski.

OS 7 - Tu nic szczególnego się nie działo - po prostu fajnie się jechało. Raz, specjalnie na życzenie pilota, nie pociągnąłem za ręczny i rzeczywiście było dużo szybciej - jednak zna się ten mój pilot na jeździe.

OS 8 - Po przygodzie z oesu 6 i dalszym braku prądu (stąd jazda bez świateł) i wspomagania, postanowiłem jechać zdecydowanie spokojniej.

OS 9 - Dalsza jazda bez świateł. Było to nie lada wyzwanie, gdyż w lesie było naprawdę ciemno - większość zawodników jechała już na „elektrowniach”.

Meta - Wielka radość!!! W końcu to moje pierwsze zwycięstwo (klasa A5) i pewnie ostatnie, bo jednak lepiej robić to, na czym znam się lepiej, czyli pilotować.

Bardzo dziękuję wszystkim, których zaangażowałem w mój „dziki” projekt: www.M2textiles.com, Bartkowi Grzybkowi i Grzesiowi Kulpińskiemu (www.ggserwis.pl), Łukaszowi Norasowi (www.ultramed.pl), Piotrkowi Meresińskiemu (www.mera.tychy.pl) oraz innym.

KAMIL KAPITAN: - Rajd Tyski zaliczam do udanych - choć nie powtórzylismy sukcesu z Wisły, to 6 miejsce w klasie, jak na drugi start w PPZM, jest bardzo przyzwoitą pozycją. Rajd był bardzo trudny. Było dużo "syfu" na drodze i miejscami bardzo ślisko. Na pierwszej pętli jechałem ostrożnie, ale potem z każdą pętlą przyspieszałem. Niestety naszym autem nie umiałem zrobić lepszego wyniku. Kolejnym naszym występem będzie Cieszyńska Barbórka, na której zamierzamy walczyć o jak najwyższe lokaty. W tym miejscu chciałbym podziękować moim serwisantom, którzy wykonują wspaniałą robotę!!!

MACIEJ PALION: - Drugi rajd w mojej karierze i drugi rajd bardzo trudny! Przychodzi mi uczyć się w bardzo trudnych warunkach. Było bardzo dużo syfu naniesione na drogę, przez co było ślisko. Mimo przygód dotarliśmy do mety, co było naszym założeniem. Przez cały rajd nie mogłem skoncentrować się i złapać odpowiedniego rytmu jazdy. Chcę zapomnieć jak najszybciej o tym rajdzie i skupić się na przygotowaniach do Barbórki Cieszyńskiej. Chciałbym bardzo podziękować całemu serwisowi oraz oczywiście sponsorowi, czyli Restauracji Olimpia z Wisły!

SŁAWOMIR SAWICKI: - To był mój błąd. Na moje usprawiedliwienie mogę tylko powiedzieć, że wynikł z braku doświadczenia i nienajlepszej jeszcze znajomości samochodu. Kiedy zbyt szybko najechałem na opór i chciałem wybronić się zaciągnięciem hamulca ręcznego, okazało się, że działa on zupełnie inaczej niż ten w Clio, którego używałem wcześniej. Mocna hydraulika spowodowała, że zamiast efektu nadrzucenia tyłu samochodu, auto obróciło się i wpadło do rowu. Takie są rajdy. Mimo to jesteśmy z udziału w Tyskim zadowoleni, bowiem dwa wygrane odcinki specjalne dobrze prognozują na przyszłość. Poza tym mam wciąż świadomość czekającego mnie ogromu pracy.

PIOTR ROGULA: - Już na początku 4 odcinka, niedługo po zjeździe z szutrowego łącznika, posłuszeństwa odmówiła "piątka" w naszej skrzyni biegów. Niedługo potem po innych biegach pozostał już tylko dym. Z zasady nie patrzę na aktualne wyniki do samego końca rajdu, chyba że pilot uznałby to za stosowne, dlatego sporą niespodzianką była dla mnie informacja, że szło nam bardzo przyzwoicie. Na OS 1 uzyskaliśmy 9 czas w klasyfikacji generalnej Pucharu, a na OS 2 - 15 wynik, co po dwóch odcinkach umiejscowiło nas na 10 pozycji w generalce i 6 w klasie. Przerwanie OS 3 z powodów bezpieczeństwa spowodowało nasze przesunięcie o kolejne pozycje do góry. Okazało się więc, że spokojna i płynna jazda w tych bardzo ciężkich warunkach pogodowych przynosiła naprawdę świetne efekty. Tym bardziej boli zatem fakt nieukończenia rajdu, bo mogliśmy się pokusić o wyjątkowo korzystny dla nas rezultat końcowy. Mam jednak nadzieję, że jest to dobry prognostyk na przyszły sezon. Tymczasem zapraszamy kibiców na Barbórkę Warszawską, gdzie spróbujemy powalczyć o... występ na Karowej.

Poprzedni artykuł Evansowie i Fiesty
Następny artykuł Król Irish Tarmac

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry