Lesiak nadal na czele
Jakub Lesiak i Łukasz Biernot zakończyli drugą pętlę Rajdu Zamkowego na czele wirtualnej generalki.
Jakub Szewczyk i Maciej Wilk wygrali OS3, ale na następnej próbie byli hamowani przed szykaną, na której wypadł Civic Piotra Marciniaka. Krzysztof Borowiecki najszybciej przejechał OS4 i jest trzeci po pętli - za Szewczykiem, przed Markiem Sąsiadkiem.- Na pierwszym odcinku rywale dołożyli nam cztery sekundy. Na drugim musieli się zatrzymać, więc nie wiadomo, co z czasem - mówił Jakub Lesiak. - Jest jeszcze paru chłopaków, którzy są w stanie nas pogonić. Za nami w kolejce stoi Marek Sąsiadek. Jedziemy na takich samych, świetnych oponach! Marek jedzie bardzo szybko. Zobaczymy. Ostatnia pętla pokaże... Coś dziwnego dzieje się z napędem. Teraz chłopaki to przejrzą. Mamy nadzieję, że nic się tam nie rozleci. Troszkę delikatniej może trzeba będzie jechać.- Fajnie! - zaczął Jakub Szewczyk. - Wygraliśmy trzeci oes. Na czwartym myślę, że notowaliśmy super tempo. To zostanie rozstrzygnięte przez sędziów bo załoga Marciniak/Biernot wypadła przed nami i to spowodowało, że musieliśmy się zatrzymać, zapytać czy potrzebna jest pomoc. Zostaliśmy zhamowani. Nic się im nie stało - załoga w porządku. Po prostu chyba nie zhamowali na pierwszej szykanie, uderzyli w krawężniki. Nas hamowano tam wcześniej, więc dużo straciliśmy. Ogólnie zwiększyliśmy tempo. Jestem zadowolony z jazdy, z samochodu. Coraz lepiej zaczynam czuć samochód. Powoli do przodu - dalej się uczymy i na razie tego się trzymamy.- Ogólnie staram się jechać jak najszybciej, ale z jakąś tam rezerwą, żeby nie skasować samochodu - wyjaśnił Marek Sąsiadek. - Na razie chyba jestem pierwszy w klasie, czwarty w klasyfikacji generalnej. Jak na ten samochód jest całkiem OK - szczególnie, że jest dużo prostych. Czekam na więcej zakrętów w dalszej części sezonu. Zobaczę, co mogę zrobić na ostatniej pętli, bo na pewno będę się starał kogoś jeszcze prześcignąć. Takie jest moje nastawienie.- Na końcówce drugiego odcinka mieliśmy masywne ratowanie, o coś się oparliśmy. - mówi Adrian Jurasz. - Przez chwilę byliśmy tylko pasażerami tego samochodu, nic więcej. To trochę ochładza głowę, więc chyba lepiej spokojnie jechać - i w całości. Widzę, że konkurenci mają problemy, a w sumie jedziemy sezon, nie tylko jeden rajd. Musimy jechać swoje i uważać, bo to było ostrzeżenie.
Robert Halicki nadal dyktuje tempo w klasie Gość. - Setup jest teraz lepszy. Troszeczkę poklikaliśmy w tylnym zawieszeniu i było lepiej. No i działa nam podtrzymanie więc lepiej się jedzie, a przy okazji kibice mają fajny efekt dźwiękowy. Tempo coraz lepsze.
W klasie R04-31, Michał Wieromiejczyk zwiększył przewagę nad Dariuszem Krupą do 22,4 sekundy.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.