Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Mówią po Rally Příbram

JAROSŁAW SZEJA: - Zrealizowaliśmy najlepszy dla nas scenariusz tego weekendu.

Wygrywamy Rally Pribram i zdobywamy I Wicemistrza wśród samochodów Grupy N. Równie mocno, jak wynik tego rajdu, cieszy nas wypracowany progres. Po Rajdach Sumava i Barum sięgnęliśmy po trzecie ważne zwycięstwo, więc losy tego sezonu udało się więc konsekwentnie odwrócić. Drugi dzień rozpoczęliśmy bardzo intensywnie, bo już od 5:10. W nocy padało więc na trasie miejscami było mokro i mocno zmieniła się przyczepność. Na drugiej pętli pojawił się deszcz. Niedziela okazała się jeszcze bardziej wymagająca, od i tak trudnej soboty. Do ostatniej chwili czekaliśmy z decyzją, co do opon, ale wybór był trafiony.Wymusiło to wszystko mocną zmianę tempa i stylu jazdy. Do całego etapu podeszliśmy bardziej taktycznie, żeby nie zmarnować wyniku. Miejsc na popełnienie łatwego błędu było wiele, a musieliśmy kontrolować przewagę nad mocno naciskającą konkurencją. Finalnie wszystko jednak się udało. Cały zespół wykonał doskonałą robotę i wykorzystaliśmy naszą szansę. Sezon się kończy, ale praca trwa nadal. Wybiegamy myślami w następny sezon. fot. Jarosław RozmusJERZY TOMASZCZYK: - Z rajdu na rajd emocje w czeskim Pucharze Opla Adama rosną. Dajemy z siebie wszystko, walczymy z rywalami o ułamki sekund, a po 6 rajdach i wielu odcinkach specjalnych nadal mamy remis w czołówce tabeli. To pokazuje, jak emocjonujące są rozgrywki, w których wszyscy zawodnicy walczą w identycznych samochodach. Rajd Pribram był kolejną imprezą, w której pokazaliśmy z Łukaszem, że w pierwszym sezonie na czeskich oesach wcale nie stoimy na straconej pozycji i możemy skutecznie walczyć z lokalnymi rywalami, utrzymując prowadzenie w punktacji. Cieszę się, że o tym, kto wywalczy tytuł zdecyduje nasza bezpośrednia rywalizacja z konkurentami podczas ostatniej rundy. To dodatkowo podnosi poziom adrenaliny, nie tylko u zawodników, ale także i kibiców. fot. Grzegorz Rybarski

Poprzedni artykuł Galeano po trzech latach
Następny artykuł Wypowiedzi przed Rajdem Dolnośląskim

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry