Nadal bez kłówki
Załoga Castrol BP Ultimate Mitsubishi, Maciej Lubiak i Maciej Wisławski, naklei numer startowy 14 na Mitsubishi Lancera Evo VIII MR, którym weźmie udział w II rundzie Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski – Rajdzie Polski.
W silnej międzynarodowej obsadzie, gdański kierowca pilotowany przez doświadczonego „Wiślaka”, będzie walczył o najwyższą lokatę w klasyfikacji generalnej.
- Po pierwsze mam nadzieję, że dopisze nam pogoda i ani nie potraktuje nas okrutnymi upałami, ani także nie zafunduje nam ulewy - mówi Maciej Wisławski. - Poza tym naprawdę liczę na gorący doping kibiców. Doskonale wiem, że będzie ich tam bardzo dużo, i wiem także, że są to dojrzali i doświadczeni miłośnicy rajdów, dzięki którym wszyscy będziemy mieli możliwość uczestniczenia w rajdowym święcie.
W zeszłym roku, podczas Rajdu Kormoran spotkał nas z Maćkiem niemiły incydent, ale jestem przekonany, że takie zjawiska to patologia i absolutny margines. Wszyscy sobie zdajemy sprawę, że bezpieczeństwo jest priorytetem i wspólnie musimy o nie zadbać. Spodziewam się świetnego rajdu i mam nadzieję, że pokażemy się z jak najlepszej strony i zarówno my, jak i kibice będziemy mieli powody do radości.
Także Maciej Lubiak spokojnie podchodzi do zbliżającej się imprezy. Samochód został gruntownie sprawdzony i przygotowany do trudnego, szutrowego rajdu. - Niestety, nadal jesteśmy bez kłowej skrzyni biegów - mówi Lubiak - ale to nie jest powód, by załamywać ręce. W tej chwili żaden z producentów nie jest w stanie dostarczyć nam takiego podzespołu, który pozwoli spokojnie rywalizować na odcinkach specjalnych. Wszystkie „kłówki” oferowane w tej chwili do Lancera Evo VIII MR, nie są w 100 procentach niezawodne i postanowiliśmy nie ryzykować. Poza tym elementem, nasze auto jest przygotowane w jak najlepszy sposób. Chcę walczyć o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej podczas całego sezonu i nie inaczej będzie w tym przypadku. Na Elmocie mieliśmy kłopoty z elektroniką, ale i z tym już się uporaliśmy, więc liczę na bezproblemową jazdę.
Nie mogę powiedzieć, że obawiam się któregoś z naszych konkurentów, ale naturalnie, mam dla nich szacunek. Będziemy oczywiście walczyć o każdą sekundę na każdej z prób. Moimi atutami powinny być solidnie przepracowane zimowe miesiące i treningi na śniegu. Dobrze czuję się na luźnych nawierzchniach i jazdy po szutrach z pewnością się nie boję. Większość krajowych kierowców będzie mieć pewną przewagę nad zagranicznymi gośćmi na najdłuższym, ponad 40-kilometrowym OS-ie Derc, bo to klasyk „Kormorana”, który wszyscy doskonale znają. Jednak nie przeceniałbym tego faktu, bo zagraniczni zawodnicy to zawodowcy, którzy odpowiednio potrafią wykorzystać regulaminowe zapoznanie z trasą.
Tuż przed samym rajdem Maciek Lubiak planuje przeprowadzenie krótkich testów w celu ostatecznego ustawienia zawieszenia oraz dyferencjałów w Lancerze. W piątkowe przedpołudnie załoga Castrol BP Ultimate Mitsubishi weźmie udział w oficjalnym treningu na odcinku testowym Rajdu Polski.
- Mamy zgrany zespół i świetnych sponsorów. Uważam, że nic nie stoi nam na przeszkodzie do osiągnięcia dobrego wyniku - mówi Maciej Wisławski. - Cieszę się, że obowiązuje nas regulamin mistrzostw Europy i wszyscy będą mieli jedynie dwa przejazdy na zapoznanie z trasą. To doskonała szkoła dla Maćka i wiem, że z pewnością da sobie w takich warunkach radę.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.