Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Okradli Prokopa

Martin Prokop wygrał wszystkie cztery oesy w SWRC na pierwszej sobotniej pętli Rallye Deutschland.

Lider rundy, Ott Tänak wyprzedza o 2.09,5 Nassera al-Attiyaha, który awansował po kapciu Karla Kruudy na OS 8. Juho Hänninen i Hermann Gassner junior zmieniali przebite koło na Panzerplatte.

- Jechałem za zderzakiem Juho przez 20 kilometrów i on mnie nie puścił, choć jechał wolno - mówił Martin Prokop na mecie OS 10. - Silnik przegrzewał się z tego powodu. Jestem zły na Juho.

Podobną przeszkodą dla Otta Tänaka okazała się Fiesta Aarona Burkarta. - Było całkiem OK, ale Burkart miał jakieś problemy i dogoniliśmy go. Trochę jechaliśmy za nim. Poza tym jest OK. Samochód dobrze pracuje. Nie musimy cisnąć bez potrzeby. Po prostu cieszymy się jazdą i zyskujemy doświadczenie.

- Dymi się hamulec, bo mocno hamowałem. Było szybko, ostre zakręty - wyjaśnił Nasser al-Attiyah. - Startuję tu pierwszy raz i nie mamy najlepszego opisu.

- Niestety, mieliśmy kłopoty - informował Karl Kruuda. - Na drugim odcinku przebiliśmy oponę i Nasser mnie wyprzedził. Mam nadzieję, że teraz go miniemy. Byłoby znacznie łatwiej, gdyby tak się stało.

- Teraz jest OK, ale przebiliśmy oponę tuż po starcie i zmienialiśmy koło - opowiadał Juho Hänninen, nadal piąty za Frigyesem Turanem. - Przez całe rano mieliśmy problem ze wspomaganiem.

Hermann Gassner Jr spadł w wynikach za kolegę z zespołu Red Bull Skoda. - Nie wiem, gdzie przebiliśmy oponę. Pech!

- Idzie nam OK - powiedział Bernardo Sousa. - Ten odcinek... To nie jest odcinek, nie lubię go. Mieliśmy zły opis i wypadliśmy na skrzyżowaniu, ale nie uszkodziliśmy samochodu. Wczoraj wszystko straciliśmy.

Zespół Martina Prokopa, Jipocar Racing wyznaczył nagrodę za znalezienie systemu HANS i kompletu narzędzi, ukradzionych wczoraj z Fiesty po wypadku na OS 2.

Fot. Petr Fitz

Poprzedni artykuł Mini w trójce
Następny artykuł Loeb nie musi walczyć

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry