Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Przed SATA Rallye Açores

DOMINIK BUTVILAS: - Do Rajdu Azorów przygotowywałem się już od dłuższego czasu zarówno startując na Łotwie, jak i trenując u siebie moją rajdówką.

To będzie mój pierwszy występ w Subaru na szutrze i to od razu w tak egzotycznym rajdzie, jestem więc bardzo podekscytowany. Trasy są spektakularne, a różnice wysokości sprawiają, że czujemy się jak na kolejce górskiej. Przypomina mi to trochę Rajd Wisły, ale na szutrze. Wraz z zespołem przez dwa dni pracowaliśmy nad ustawieniami i jestem z nich zadowolony. Opony z których będziemy korzystać, są dla mnie zupełnie nowe i mam nadzieję, że dobrze je dobraliśmy. Archipelag Azorów jest piękny, ale zarówno podczas zapoznania, jak i samego rajdu będziemy musieli skoncentrować się na dobrym wykonaniu naszej pracy. Dziękujemy całemu Zespołowi i naszym Partnerom: Subaru Import Polska, Keratronik, Raiffeisen Leasing, SJS oraz Eneos.KAMIL HELLER: - Nasza podróż na Azory była bardzo długa, a wyspa od razu mnie zachwyciła. Mieliśmy trochę czasu na zwiedzanie, ale teraz skupiamy się już w pełni na samym starcie. Przed zapoznaniem trudno przewidzieć, jak ten rajd będzie wyglądać, ale poznałem jego historię i zeszłoroczny przebieg, co z pewnością nam pomoże. Oczywiście na monitorze rajd wygląda zupełnie inaczej niż w rzeczywistości. Pierwszy kontakt z tymi odcinkami mieliśmy podczas dwudniowych testów. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że będą to wolne, techniczne próby. Nie są to typowe szutry, na których już startowałem i znam je z doświadczenia, więc trzeba będzie odpowiednio do nich podejść, by na rajdzie jechać dobrym tempem. Pomimo, że dzieli nas spora odległość od Polski i Litwy, będzie mi miło, jeśli wszyscy kibice będą śledzić nasz start.

Pieniążek/Gerber | Fot. Tomasz Macherzyński

ŁUKASZ PIENIĄŻEK: - Rajd Azorów to dla mnie kolejna kompletnie nowa przygoda. Po raz pierwszy będę miał okazję ścigać się na szutrach, więc liczę na to, że pokonam jak największą liczbę oesowych kilometrów. Dla mojego zespołu będzie to także pierwsze aż tak duże wyzwanie logistyczne. Jestem jednak pewien, że poradzimy sobie z nim bezproblemowo. Od ostatniej rundy mistrzostw Europy juniorów minęło już sporo czasu, ale w czasie tej przerwy nie próżnowałem – wziąłem udział w dwóch rundach mistrzostw Polski i przejechałem też sporo kilometrów na testach. Trzymajcie za nas kciuki! Do zobaczenia na odcinkach specjalnych!

JAKUB GERBER: - To będzie niezwykły rajd. Trasy w Rajdzie Azorów są niesamowite i dodatkowo położone są w naprawdę przepięknych miejscach. Szczególne wrażenie robi najdłuższa próba Sete Cidades. Głównym celem na ten weekend jest oczywiście zebranie jak największych doświadczeń, choć nie ukrywam, że spróbujemy włączyć się do walki o kolejne punkty w rywalizacji juniorów.
Występ Łukasza i Jakuba będzie można śledzić za pośrednictwem naszego profilu facebookowego https://www.facebook.com/pieniazekrally oraz na antenie Eurosportu. Starty Łukasza Pieniążka są możliwe dzięki wsparciu partnerów zespołu, firmom: Bastal, El-Q, Złompol oraz Storkpharm. Fot. Tomasz Macherzyński.

Zawada/Derousseaux

ALEKS ZAWADA: - Po raz pierwszy będziemy rywalizować na trasach Rajdu Azorów. Jest to dla nas również debiutancki rajd w Oplu Adamie R2 na szutrowej nawierzchni, co z pewnością stworzy te zawody jeszcze ciekawszymi. To jeden z dwóch szutrowych rajdów w tym sezonie, a ja nie ukrywam, że lubię jeździć na tej nawierzchni. Nasz zespół jest już w drodze na wyspy wszyscy już teraz nie możemy doczekać się początku rywalizacji. Zapraszam wszystkich kibiców do śledzenia naszych zmagań. Aby być na bieżąco z naszymi startami zachęcam do polubienia mojego fan page w serwisie Facebook.
Partnerami zespołu MSZ Racing są: Wydawnictwo Media Service Zawada, Modesto Polska oraz firma Abaprim – fabryka reklamy. Wsparcie techniczne i logistyczne zapewnia Opel Motorsport.

Kajetan Kajetanowicz

KAJETAN KAJETANOWICZ: - Po ubiegłorocznym debiucie LOTOS Rally Team w Rajdzie Azorów wiedziałem, że będę chciał tu wrócić. Dlatego już odliczam każdą minutę, która dzieli mnie od zielonego światła na starcie pierwszego oesu . Próby wytyczone na Azorach są równie piękne, jak wymagające. Odcinki są bardzo wąskie, a nawierzchnia na nich zmienia się tak często, że nie jesteśmy w stanie zaznaczyć w opisie każdej różnicy w przyczepności. Dlatego w tym rajdzie szczególnego znaczenia nabierają kreatywność, umiejętność szybkiej adaptacji, a nawet improwizacji za kierownicą. Dużym wyzwaniem jest też utrzymanie koncentracji, nie tylko ze względu na fantastyczne widoki, lecz także z powodu zmiennego tempa odcinków specjalnych. To sprawia, że przed nami jedna z najtrudniejszych rund mistrzostw Europy. Na Azorach szybka jazda jest jak wielka przygoda, w czasie której niczego nie można być pewnym. Start w tym rajdzie bardzo mocno uświadamia, że warto ciężko pracować i dążyć do takich chwil, jak te spędzone za kierownicą samochodu rajdowego na zniewalających szutrowych drogach wyspy Świętego Michała.

Poprzedni artykuł Mówią przed Zamkowym
Następny artykuł Wypowiedzi przed Rzeszowiakiem

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry