Radość Irlandczyka
W pierwszej w historii, irlandzkiej rundzie mistrzostw świata, klasyfikację PCWRC wygrał Irlandczyk z Ulsteru, Niall McShea.
Kierowca z Enniskillen sięgnął po 10 oczek pierwszy raz od Tour de Corse 2003. W 2004 McShea został mistrzem, nie odnosząc zwycięstwa w trakcie sezonu.
- Tydzień temu wyglądało na to, że nie wystartujemy - mówił 33-latek. - Jestem bardzo wdzięczny sponsorowi GT Exhausts. Domknęliśmy budżet dosłownie w ostatnim momencie. Rajd był cholernie trudny i nasz wynik jest absolutnie wspaniały. Niestety, Armindo popełnił mały błąd i zaliczył ciężki wypadek. Organizacja rajdu była abolutnie fantastyczna!
Mistrza świata wskaże Wales Rally GB. Po drugim miejscu w Irlandii, Gabriel Pozzo traci 9 punktów do Toshiego Araiego, który wyczerpał już limit startów. Argentyński kierowca Tango Rally Teamu musiałby wygrać brytyjską rundę, żeby sięgnąć po drugi tytuł w karierze.
- Jeszcze żyjemy, jeszcze nie umarliśmy - stwierdził Pozzo. - Od pięciu lat nie ścigałem się na asfalcie i następnym razem będzie lepiej. Rajd bardzo mi się podobał. Odcinki były wyjątkowo fajne, chociaż asfaltowe.
- Jestem taki szczęśliwy z podium - mówił Nasser al-Attiyah. - Wiele się tutaj nauczyłem i chciałbym wrócić do Irlandii! Teraz czeka nas końcowa runda mistrzostw Bliskiego Wschodu. Mam nadzieję, że wygramy.
- Mark Higgins wystartuje podczas Wales Rally GB w ostatniej rundzie mistrzostw Wielkiej Brytanii, więc musi założyć twardsze, "kontrolowane" opony i nie powinien zagrozić czołówce PCWRC - tłumaczył George Donaldson, menedżer projektu grupy N w STI. - Ale mamy Leszka Kuzaja, Armindo Araujo, Patrika Flodina. Gabrielowi nie będzie łatwo.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.