Rajd Karkonoski - wypowiedzi po OS4
Janusz Kulig - Przegraliśmy ostatnie dwa OS-y z Leszkiem.
On jedzie bardzo szybko, my troszkę zwolniliśmy. Nie chcę ryzykować, ponieważ nawierzchnia jest miejscami jeszcze bardzo śliska.
Leszek Kuzaj - W normalnych okolicznościach strata do Janusza jest praktycznie nie do odrobienia. OS4 mogłem pojechać szybciej, ale czułem że coś jest nie tak z hamulcami. Okazało się, że mieliśmy niedokręcone koło. Dojechaliśmy na jednej śrubie.
Łukasz Sztuka - Cały czas się uczymy. Chodzi o to, żeby odpowiednio ustawiać samochód do skrętu, w dobrym miejscu hamować. Ogólnie o precyzję jazdy. Myślę, że z każdym kilometrem jest lepiej. Nie zamierzamy jednak ścigać się za wszelką cenę. Leszek bardzo przyspieszył i niweluje naszą przewagę. My jednak dalej jedziemy swoim tempem. Mamy dojechać do mety, a nie skończyć rajd w rowie.
Zbigniew Cieślar (pilot Łukasza) - Nie boję się. Auto robi wrażenie, szczególnie przyspieszenia. Dlatego też nasz N-kowy opis muszę dyktować szybciej. Raz spóźniłem się trochę, na szczęście bez konsekwencji. Łukasz pogonił mnie i dalej było już OK. Ja też muszę się przyzwyczaić do nowego samochodu.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.