Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Rajd Sardynii: Mówią po sobocie

KAJETAN KAJETANOWICZ: - Na dwóch ostatnich odcinkach specjalnych było widowiskowo.

Mieliśmy już zużyte opony i trochę brakowało przyczepności. Mimo tego było to fajnym przeżyciem, bawiliśmy się, zbierając kolejne doświadczenia. Gdy opony działały, finiszowaliśmy na podium. Na tym odcinku dosłownie przerzucaliśmy samochód między drzewami. Po mecie rozmawialiśmy z Maćkiem, że mimo bardzo dobrego opisu trasy jest tam tak dużo specyficznie porozrzucanych drzew, że momentami nie wiadomo, za które trzeba wjechać. Jesteśmy tu po raz pierwszy, więc nadal nie pamiętam tych dróg, mieszają mi się. Jadąc na start nie wiem, jaki to odcinek specjalny. Może to i lepiej? Dziś mieliśmy już mniej trudności, zwłaszcza po południu, chociaż wciąż musimy odpowietrzać hamulce. Dużo się dzieje, dlatego mamy trochę przybrudzone kombinezony. Czasami na drogach dojazdowych zamieniamy się w mechaników.ŁUKASZ PIENIĄŻEK: - Pokazaliśmy, że nawet tak uszkodzonym samochodem można robić życiówki na odcinkach. Bardzo się cieszę z końcówki tej pętli, bo poszła bardzo dobrze. Otarliśmy się o pierwsze zwycięstwo. Widać, że jeszcze nie nasza pora, ale spokojnie, przyjdzie na to czas. Oprócz tego jednego nieszczęsnego odcinka wszystkie inne szły super i kręciliśmy naprawdę dobre czasy. Wiedzieliśmy już po piątku, że nie walczymy tu o miejsce na podium, więc staramy się na pojedynczych odcinkach, na których czujemy się najbardziej komfortowo, jechać najlepiej, jak potrafimy i widać, że wychodzi to dobrze. Te odcinki są specyficzne, bardzo wąskie z inną nawierzchnią. Słynny odcinek Sassari – Argentiera to jest w ogóle jeżdżenie, można powiedzieć w cudzysłowie, po plaży. Ta konfiguracja nie do końca mi odpowiada, ale zrobię wszystko, żeby powtórzyć czasy z dzisiaj.

Poprzedni artykuł Komfortowa przewaga Bouffiera
Następny artykuł Czeskie zwycięstwo w Zagrzebiu

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry