Sukces akcji Rajdowcy Dzieciom.
Już po raz kolejny wielkim sukcesem zakończyła się akcja „Rajdowcy Dzieciom”, którą przeprowadziliśmy w Łodzi w ramach X finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Tym razem była to impreza dwudniowa, a głównym sponsorem było Polskie Towarzystwo Finansowe SA. Bawiło się z nami kilkadziesiąt tysięcy ludzi o wielkich sercach, a na dzieci z wadami wrodzonymi przekazaliśmy ponad 15.000zł.
Pierwszego dnia zaczęliśmy od towarzyskiego turnieju piłkarskiego. Na hali łódzkiego WAMu walczyło siedem drużyn, a rajdowcy w składzie: Mikołaj Madej (uznany za najlepszego bramkarza turnieju), Michał Bębenek, Przemysław Bosek, Tomasz Czopik, Paweł i Tomasz Dytko, Grzegorz Grzyb, Robert Herba, Jarosław Olak, Marcin Opałka zajęli po bardzo ostrej walce 4 miejsce. Wieczorem, w hotelu Centrum, odbył się uroczysty bankiet mający na celu integrację wszystkich środowisk biorących udział w łódzkiej akcji „Rajdowcy Dzieciom”. Zabawa trwała do białego rana. A już następnego dnia, od południa, zamknęliśmy w centrum miasta świąteczny odcinek specjalny. Na 400m al.Piłsudskiego pojawiło się 7 rajdówek. Każdy, komu udało się przelicytować sumę podaną przez Maćka Wisławskiego, mógł zasiąść na prawym fotelu w Mitsubishi Lancer EVO V u Tomasza Czopika, Daewoo Lanosie u Adama Dzitki, Peugeocie 106 u Grzegorza Grzyba, Renault Megane i Peugeocie 106 u Marcina Opałki, rallycrossowym Mitsubishi u Mariusza Steca oraz Fordzie Escorcie Cosworth u Mariusza Woźniczki. Emocje były ogromne, a chętnych wciąż przybywało. Dodatkowo każdy „świąteczny” pilot otrzymywał grę komputerową Rally Championship z autografem swojego kierowcy. Poza jazdami można było spróbować swych sił na wirtualnym odcinku specjalnym. Udostępniony został namiot z 10 komputerami wyposażonymi w kierownicę oraz Subaru z zamontowanym w środku sprzętem komputerowym i każdy mógł poczuć się jak na prawdziwym rajdzie pokonując odcinki w Rally Extreme. Dodatkową atrakcją była możliwość skonfrontowania swych umiejętności z naszymi rajdowymi gośćmi. Poza wożącymi i grającymi w piłkę, do Łodzi przyjechała jeszcze Magda Lukas, Bartek Baniowski i Michał Kozłowski. Cała impreza zakończyła się tradycyjnym światełkiem do nieba, w którym samochody rajdowe brały czynny udział.
Po raz kolejny okazało się, że jest bardzo dużo ludzi o wielkich, hojnych sercach, którzy przy okazji przeżywania ogromnych emocji w rajdowych maszynach pomagają najbardziej potrzebującym – chorym dzieciom.
(Joanna Madej)
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.