Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Wspaniałe wejście Fabii

Debiutując w mistrzostwach świata, Fabia S2000 odniosła zwycięstwo w norweskiej rundzie PCWRC.

Patrik Sandell, Emil Axelsson i Red Bull Rallye Team mogą się też pochwalić pierwszą wygraną samochodu Super 2000 na tym szczeblu.

- Jest perfekcyjnie! - cieszył się zapłakany ze szczęścia Patrik Sandell. - Wygraliśmy jadąc pierwszy raz nowym samochodem, w nowym teamie. To zdumiewające uczucie! Teraz musimy znaleźć dobry set-up na szuter i może na Cyprze też uda się powalczyć o zwycięstwo. Rano byłem zdenerwowany po moim błędzie, ale to podziałało na nas jak zapłon i potem cisnęliśmy jeszcze mocniej. Przez cały weekend jechaliśmy perfekcyjną szybkością, nie mając żadnych problemów z samochodem. Podziękowania dla Red Bull Rallye Teamu za doskonałą pracę!

- Ostatni odcinek był dla nas taki długi - mówił Eyvind Brynildsen, któremu przypadło 8 punktów w Rally Norway. - To bardzo dobry wynik. Drugie miejsce za Patrikiem smakuje jak zwycięstwo. Nie mieliśmy szans, żeby pokonać S2000. Jestem bardzo szczęśliwy!

- Dziękuję Bruno Berglundowi, który zaprojektował ten rajd - dodał pilot Brynildsena, Denis Giraudet. - Odcinki były fantastyczne.

- Jesteśmy zadowoleni. Wszystko w ten weekend przebiegło OK - uznał Martin Prokop. - Mieliśmy drobne problemy i uciekło parę sekund. Nie mogliśmy walczyć o zwycięstwo z lokalnymi kierowcami. Myślałem o 4-5 miejscu, dlatego trzecie jest bardzo dobre dla sytuacji w mistrzostwach.

- Pięć punktów w mistrzostwach, czwarta lokata jest dla mnie fantastyczna - ocenił Armindo Araujo. - W Norwegii to bardzo dobry wynik. Teraz spróbuję przygotować się na Cypr, a potem u mnie w Portugalii powalczymy o podium.

Andis Neiksans stracił 6 minut na końcowym oesie, lecz uratował piąte miejsce. - Popełniłem bardzo mały błąd. Ugrzęźliśmy w śniegu i nie było tam nikogo, kto mógłby nam pomóc. Ogólnie było całkiem dobrze - poza ostatnim odcinkiem.

Jaromir Tarabus zmieścił w czołowej szóstce drugi samochód S2000 - Punto z JM Engineering. - To zdumiewające, że jesteśmy na mecie - powiedział pilot Daniel Trunkat. - Rajd był dla nas bardzo ciężki. Było bardzo ślisko. Zdobyliśmy dużo doświadczenia i wiele się nauczyliśmy.

Patrik Flodin, siódmy w wynikach, rozbił przód Imprezy na Budor 2. - Jechaliśmy pełnym gazem na szóstym biegu przez szczyt. Znaleźliśmy się za bardzo po prawej stronie drogi i wykonaliśmy pełny obrót. Nie wypadliśmy, ale przód został bardzo mocno rozbity.

Punktowaną ósemkę uzupełnił Frederic Sauvan, w którego zespole Bryan Bouffier startował w szutrowych mistrzostwach Francji.

Fot. Maurice Selden

Poprzedni artykuł Został tylko Polski
Następny artykuł Spa to jego rajd

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry