Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Zdziwiony Staniszewski

Dziś po południu rozpoczęła się 4 runda Pucharu PZM – Rajd Agapit, a uroczysty start miał miejsce na stadionie w Olsztynie.

Chwilę później zawodnicy ruszyli na trasę nieobowiązkowego prologu, zlokalizowanego na stadionie OSiR, walcząc o Puchar Prezydenta Miasta Olsztyn. Ceremonia wręczenia popularnych „garów” za prolog została przeniesiona na jutro do Urzędu Miasta.

Na trasę wpuszczano po cztery rajdówki słabsze. Gdy zaczęły startować mocniejsze, wpuszczano po dwie na oes. Nie padało, choć niebo było zachmurzone. Cała impreza trwała ponad dwie godziny, ponieważ zawodnicy dwukrotnie pokonywali trasę na stadionie.

Najlepszy czas na prologu wykręcił Jarosław Tanona w Subaru Imprezie. Zawodnik ten walczy w 1 rundzie Mistrzostw Okręgu w klasie IV. Jutro jednak zabraknie tej klasy w RSMO, ponieważ jak czytamy w oficjalnym komunikacie, Prezydium OKSS po konsultacjach z panami Sąsarą i Tonderskim podjęło decyzję o wycofaniu z tej rundy RSMO klasy IV.

Zbyszek Staniszewski był bardzo zdziwiony tempem swojego kolegi i poprosił o ponowne przeliczenie wyników. Okazało się, że jednak był wolniejszy o nieco ponad pół sekundy. Podczas pierwszego przejazdu na prawym fotelu Zbyszka Staniszewskiego usiadł Michał Ruciak – były reprezentant Polski w piłce siatkowej i wielki fan sportów samochodowych.

Tomek Kuchar zdecydował się na występ na prologu. Ma nadzieję dobrze potestować i ustawić swoją Imprezę N14 przed Rajdem Polski. Suma czasów z dwóch przejazdów dała Tomkowi trzecie miejsce na prologu. Spośród zawodników walczących w Pucharze PZM najszybszy był Michał Rechnio w Citroenie Saxo, plasując się na czwartym miejscu w „generalce”. Trzy sekundy wolniej pokonał tę trasę Paweł Melon, wyprzedzając braci Dobrowolskich. Trzeci z Pucharowiczów, Marek Kwaśnik stracił do niego bardzo niewiele.

Na prologu nie zjawili się m.in. bracia Bębenkowie i Abramowski, ale zapewnili, że jutro wystartują w rajdzie. Nie widać było natomiast kuzynów Dytko. Nie wiemy, jakie plany mają inni zawodnicy, którzy nie pokazali się na prologu, ale z pewnością zobaczymy ich jutro na trasie.

MaGe

Poprzedni artykuł Grzyb pół sekundy za WRC
Następny artykuł Jędrusiński liderem

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry