Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Zwycięstwo po strasznej walce

Sebastien Loeb i Daniel Elena podnieśli liczbę wygranych w mistrzostwach świata do 63, piąty raz z rzędu triumfując w meksykańskiej rundzie.

Najszybszy na ośmiu z 21 oesów, Loeb wyprzedził o ponad 1,5 minuty Mikko Hirvonena, który okazał się najlepszy tylko na jednym odcinku - punktowanym Power Stage. Drugi czas ze stratą 2,1 sekundy, uzyskali wspólnie Loeb i Petter Solberg.

W mistrzostwach prowadzi Hirvonen (46) przed Loebem (37), Latvalą (31), Østbergiem (28), Petterem Solbergiem (23) i Ogierem (15).

- To był bardzo ciężki weekend - powiedział Sebastien Loeb. - Aż do dzisiaj toczyliśmy straszną walkę z Ogierem. On naprawdę mocno cisnął. Po pierwszym szutrowym rajdzie jestem usatysfakcjonowany nowym samochodem - jest bardzo szybki. Nie chcę walczyć z kolegą z zespołu, ale to również mój rywal w mistrzostwach. Taka jest gra...

- Mamy wspaniały początek sezonu - mówił Mikko Hirvonen. - Nie mogliśmy dogonić Citroenów, więc postanowiłem jechać spokojnie. Jestem bardzo zadowolony z tego wyniku. Dodatkowe punkty mogą być bardzo ważne w mistrzostwach.

Jari-Matti Latvala ponownie znalazł się na podium. - W zasadzie wynik jest dobry. Nie spodziewałem się podium w tym rajdzie, bo traciłem dużo czasu. Cieszę się też z powodu teamu. Punkty są bardzo ważne.

- To był udany weekend - uznał Petter Solberg. - Utrzymywaliśmy dobre tempo i bardzo mi się podobało. Dzisiaj rano jechałem wyjątkowo wolno, bo miałem tylko jedną zapasówkę. Na tym odcinku popełniłem trochę błędów i było dużo czyszczenia. Chciałem znaleźć się w piątce i wszyscy mówili, że się nie uda. Czwarte miejsce w rajdzie jest niewiarygodne.

- Bardzo się cieszę, że ukończyłem rajd - stwierdził Mads Østberg. - Pojechaliśmy dosyć sprytnie, nie chcieliśmy zrobić czegoś głupiego. Niestety, w piątek mieliśmy wolne przebicie. Wynik jest lepszy, niż oczekiwałem. Mam nadzieję, że w Portugalii będziemy mogli powalczyć o wyższe miejsce.

- To wspaniały finisz - ocenił Henning Solberg. - Przed poprzednim odcinkiem musiałem zmienić pasek wspomagania, ciężko pracowałem. To był mój najcięższy rajd. Moja prawa dłoń nie wygląda najlepiej - i boli!

Loeb/Elena | Fot. Enrique Gijon

Nasser al-Attiyah i mieszkający w Krakowie Giovanni Bernacchini świętowali sukces w SWRC. - To naprawdę fantastyczne! - cieszył się Nasser, siódmy w generalce. - Weekend był bardzo ciężki. Jestem taki szczęśliwy, że wygraliśmy. Dobrze zaczęliśmy mistrzostwa. Po Dakarze odnieślimy już trzecie zwycięstwo - to dla nas fantastyczny rok.

Martin Prokop stracił 13,5 sekundy do Katarczyka. - Jestem strasznie szczęśliwy. Finiszowaliśmy przed Skodą, zdobyliśmy bardzo ważne punkty w mistrzostwach. W piątek mieliśmy źle dobrane przełożenia w skrzyni biegów. Sobota i niedziela były perfekcyjne.

Czołową trójkę w SWRC skompletował Juho Hänninen - Na poprzednim oesie zaliczyliśmy małe rolowanie. Samochód doznał kosmetycznych uszkodzeń. To nie był nasz weekend, ale następny rajd będzie lepszy. Trzecie miejsce nie jest wystarczające - muszę wygrać kolejną rundę.

Punktowaną dziesiątkę uzupełnił Federico Villagra, korzystający z SupeRally. - Urwaliśmy półoś i musieliśmy jechać wolno, ale zdołaliśmy ukończyć odcinek. Pierwszego dnia popełniłem duży błąd. Sobota i niedziela były dla nas udane.

al-Attiyah/Bernacchini | Fot. Enrique Gijon

Fot. Enrique Gijon

 

Fot. fiestas2000.com

Poprzedni artykuł Mówią po Memoriale
Następny artykuł Turan Fiestą w SWRC

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry