Cadillac pojeździ w grudniu
Sezon Długodystansowych Mistrzostw Świata 2023 dopiero się zakończył, a już nabierają tempa przygotowania do kolejnej kampanii WEC.
Cadillac Racing zaprezentował w tym roku dobre osiągi i solidność swojego nowego samochodu LMDh. Wskazuje jednak, że nie wykorzystali pełnego potencjału drzemiącego w Cadillacu V-Series.R i zapewniają, że mają jeszcze duże możliwości rozwoju.
W General Motors już dawno zdecydowano się na kontynuowanie tych samych programów w sezonie 2024, z dwoma autami w IMSA SportsCar Championship i tylko jednym w World Endurance Championship.
Z wyścigiem 24h Daytona zaplanowanym jak zwykle na końcówkę stycznia, pozostało naprawdę niewiele czasu na prace rozwojowe przy pojeździe opartym na nadwoziu stworzonym przez Dallarę i napędzanym silnikiem V8 o pojemności 5,5 litra.
Na grudzień przewidziano testy w Hiszpanii, do których dodane zostaną jeszcze dwie sesje tuż przed inauguracją IMSA 2024. Jednakże już testy debiutantów WEC, które odbyły się zeszłej niedzieli w Bahrajnie, pomogły zebrać przydatne dane, oprócz ogromnej ilości informacji zgromadzonych podczas wyścigu w Sakhir.
To Kyffin Simpson i Nico Varrone mieli okazję jeździć prototypem Cadillaca #2, którym w niedawno zakończonych mistrzostwach świata ścigali się Alex Lynn, Richard Westbrook i Earl Bamber.
- Myślę, że Nico i ja zauważyliśmy pewne rzeczy, do których regularni kierowcy są przyzwyczajeni i nie zwracają na nie specjalnej uwagi. Mamy nadzieję, że te informacje mogą być wykorzystane do dalszej poprawy w przyszłym roku - powiedział Simpson.
Trio fabrycznych kierowców już jest myślami w WEC 2024.
- Bardzo dużo nauczyliśmy się w tym roku na temat różnych aspektów samochodu - powiedział Bamber. - Osiągnęliśmy świetny wynik, biorąc pod uwagę od czego zaczynaliśmy. Wiemy w jakich obszarach możemy się jeszcze poprawić.
- Myślę, że ten rok doświadczenia nabytego w serii bardzo nam pomoże - zaznaczył. - Teraz znamy tory, określiliśmy nasze słabe punkty, zrozumieliśmy, które mieszanki opon są dla nas odpowiednie, itp. Będziemy nad tym pracować podczas przygotowań do kolejnej kampanii. Staniemy się jeszcze silniejsi dążąc do osiągnięcia naszego najważniejszego celu.
Laura Wontrop Klauser, odpowiedzialna za program sportów motorowych w GM, dodała: - 2023 rok był dla nas wspaniałym sezonem. Mieliśmy wzloty i upadki, ale istotne jest, że wiele się nauczyliśmy. Oczywiście jednym z najważniejszych momentów było trzecie miejsce w Le Mans. Rzecz jasna każda runda zapewniała nam zrozumienie, jak się poprawić.
- Cadillac Racing to wielka układanka, którą składaliśmy kawałek po kawałku. Nasz pojazd LMDh stawał się coraz silniejszy. Teraz postaramy się przeprowadzić jak najwięcej sensownych testów podczas przygotowań do kolejnego sezonu. Przyjrzymy się także, gdzie powinniśmy wypełnić luki kadrowe i zastanowimy się, jak poprawić nasze funkcjonowanie na wszystkich poziomach - dodała.
W podobnym tonie wyraził się także menedżer zespołu, Stephen Mitas: - To był świetny debiutancki sezon w WEC. Oczywiście konkurencja jest bardzo silna, a z nowym zespołem i nowym programem było wiele do nauki. Generalnie nasza ekipa dobrze się ukształtowała.
- W kontekście operacyjnym jesteśmy zadowoleni z tego, jak idą sprawy. Teraz pora na dalsze działania, aby zrealizować tegoroczne obietnice. Mamy testy w grudniu. Czeka nas jeszcze dużo pracy nad obszarami wymagającymi poprawy w aspekcie technicznym - podsumował.
Video: Podsumowanie 8 Hours of Bahrain 2023
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.