Kubica jeszcze bez partnerów
Ferrari przedstawiło skład fabrycznego zespołu na Długodystansowe Mistrzostwa Świata 2024 w kategorii Hypercar. Natomiast Robert Kubica wciąż pozostaje jedynym kierowcą potwierdzonym w trzecim 499P.
Zwycięzcy 24-godzinnego wyścigu Le Mans 2023, James Calado, Alessandro Pier Guidi i Antonio Giovinazzi ponownie będą zmieniać się w Ferrari 499P Le Mans Hypercar nr 51, podczas gdy drugi pojazd oznaczony numerem 50 będzie nadal prowadzony przez Antonio Fuoco, Nicklasa Nielsena i Miguela Molinę.
Pier Guidi i Fuoco byli jedynymi kierowcami wymienionymi przy dwóch fabrycznych 499P na liście zgłoszeń do WEC 2024, opublikowanej pod koniec listopada zeszłego roku. Jednakże szef działu sportowego Ferrari, Antonello Coletta, już wielokrotnie wskazywał, aby nie spodziewać się zmian w składzie na nadchodzącą kampanię.
- Decyzja o utrzymaniu w składzie kierowców, którzy zasiadali w zeszłym roku w 499P zespołu Ferrari AF Corse, na sezon WEC 2024, odzwierciedla nasze dążenie do utrzymania ciągłości - powiedział Coletta.
- W 2023 roku nasze załogi pierwszy raz ścigały się wspólnie w najwyższej klasie mistrzostw świata. Odnieśliśmy niesamowite zwycięstwo w Le Mans. Sześć razy gościliśmy na podium w siedmiu rundach, co zapewniło nam drugie miejsce w mistrzostwach producentów - dodał. - Wspólnie zdobywaliśmy doświadczenie, nadal rozwijając nasz samochód i demonstrując jego potencjał.
Partnerzy Roberta Kubicy w trzecim samochodzie 499P, wystawianym pod sztandarem ORLEN AF Corse, nie zostali jeszcze przedstawieni.
Yifei Ye, który w grudniu zeszłego roku został potwierdzony ogólnie jako kierowca fabryczny Ferrari, wydaje się być pewnikiem do składu. Za zdecydowanego kandydata uważa się również Roberta Szwarcmana, kierowcę rezerwowego włoskiej ekipy w Formule 1.
WEC 2024 ruszy od rundy w Katarze 2 marca.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.