Klątwa tunelu dopadła Toyotę
Thierry Neuville i Martijn Wydaeghe wygrali pierwszy odcinek piątkowej części Rajdu Japonii. Liderami są Ott Tanak i Martin Jarveoja.
Sébastien Ogier, Vincent Landais, Toyota Gazoo Racing WRT Toyota GR Yaris Rally1
Autor zdjęcia: Toyota Racing
Piątkową część finałowej rundy sezonu otworzył pierwszy przejazd oesu Isegami's Tunnel, najdłuższego w programie weekendu. Próba znana jest z dwóch minionych edycji Rajdu Japonii, a jej osławioną częścią jest stary - według miejscowych legend nawiedzony - tunel.
W ubiegłych latach nie brakowało na tym oesie wydarzeń, głównie podczas porannych przejazdów odcinka. W 2022 roku na wyjściu ze wspomnianego tunelu rozbili się Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak. Niemal w tym samym momencie, kilka kilometrów dalej, spłonął Hyundai załogi Dani Sordo/Candido Carrera. Dwanaście miesięcy temu Hiszpanie ponownie nie ukończyli próby, wypadając z drogi i zatrzymując się w potoku. Tuż koło nich „zaparkowali” Adrien Fourmaux i Alexandre Coria.
Chociaż aura tym razem była dużo lepsza i zamiast mgły oraz ulewnego deszczu pojawiło się słońce, czołówka ponownie nie uniknęła problemów. Kapcia (lewy przód) złapali Sebastien Ogier i Vincent Landais. Francuzi zmieniali koło i strata przekroczyła 2 minuty. Z uszkodzoną oponą (lewy tył) dojechali także Takamoto Katsuta i Aaron Johnston. Oni nie zatrzymali się na oesie i deficyt to nieco ponad minuta.
- Nie wiem, gdzie to się stało. A na początku trochę się wahałem. Kilka zakrętów było bardzo śliskich - mówił zrezygnowany Ogier.
Świetne otwarcie dnia zaliczyli ci, którzy nie muszą cisnąć – Neuville i Wydaeghe. Zespołowych kolegów i jedynych rywali w walce o tytuł: Tanaka i Jarveoję pokonali o 1,2 s. Trójkę uzupełnili Elfyn Evans i Scott Martin. Najlepsi z obozu Toyoty stracili na prawie 24 km równe 5 s.
- Starałem się jechać czysto. Było mniej liści, niż się spodziewałem - ocenił Neuville.
- Jest ślisko i trudno ocenić, jak zachowają się opony. Starałem się je oszczędzić. Jest sucho, więc wzięliśmy twarde – tłumaczył Tanak.
- Niełatwe warunki, chociaż generalnie w porządku – stwierdził Evans.
Tuż za oesowym podium dojechali najszybsi w WRC2 i WRC2 Challenger: Nikołaj Griazin i Konstantin Aleksandrow [+44,6 s]. Rywali z obu kategorii: Samiego Pajariego i Enni Malkonen pokonali o 0,8 s. Szósty rezultat należał do Adriena Fourmaux i Alexandre'a Corii [+46 s]. Francuzi mieli za sobą zespołowych kolegów z M-Sportu: Gregoire'a Munstera i Louisa Loukę [+51,4 s]. Jeszcze dłużej jechali Andreas Mikkelsen i Torstein Eriksen [+54,9 s].
- Nie jestem pewien czy wybraliśmy właściwie opony. Starałem się być szybki, ale przytrafiło się też kilka momentów – opowiadał Griazin.
- Jeśli czas jest dobry, w porządku. To był trudny odcinek. Psychicznie męczący – przekazał Pajari.
- Wszystko w porządku, ale jest sporo liści na drodze i warunki nie są „normalne”. Musimy jechać - komentował Fourmaux.
- Wzięliśmy miękkie opony, ale to był raczej błąd. Nawierzchnia je niszczy – wyjaśnił Munster.
- Wypadliśmy w jednym miejscu i nie mogłem wyjechać na drogę. Straciliśmy tam z 10 sekund. Jest bardzo brudno, brakuje przyczepności. Żeby dojechać do mety oesu, trzeba jechać bardzo wolno – meldował Mikkelsen.
Dziesiątkę uzupełnili wspomniani Katsuta i Johnston [+1.03,9] oraz Gus Greensmith i Jonas Andersson [+1.06,9], jednocześnie trzeci w WRC2.
Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak nie do końca trafili z doborem opon (wzięli miękką mieszankę) i stracili do Griazina 1.03,8. Daniel Chwist i Kamil Heller jechali od rodaków o 22 s dłużej.
- Wybór opon nie był łatwy. Z tego oesu mamy niemiłe wspomnienia. Tutaj twarda mieszanka pewnie działała, o ile się ma wyczucie. Ja miałem trochę frajdy z jazdy, ale czas jest katastrofalny. Tunel? Nie zapomniałem – przyznał Kajetanowicz.
Po OS2 na czele jest Tanak. Neuville traci pół sekundy, a Evans 4,2 s. W piątce są jeszcze Fourmaux [+45,2 s] oraz Griazin [+47,4 s] - lider WRC2. Kajetanowicz i Szczepaniak są ósmą załogą w tej kategorii [+1.06,0]. Chwist i Heller zamykają dziesiątkę [+1.31,7].
KTO ZDOBYWA TYTUŁ? - Neuville/Wydaeghe (generalka); Pajari/Malkonen (WRC2 i WRC2 Challenger)
Wyniki po OS2:
1. Ott Tanak/Martin Jarveoja Hyundai i20 N Rally1 20.13,5
2. Thierry Neuville/Martijn Wydaeghe Hyundai i20 N Rally1 +0,5 s
3. Elfyn Evans/Scott Martin Toyota GR Yaris Rally1 +4,2 s
4. Adrien Fourmaux/Alexandre Coria Ford Puma Rally1 +45,2 s
5. Nikołaj Griazin/Konstantin Aleksandrow Citroen C3 Rally2 +47,4 s [1 WRC2]
6. Sami Pajari/Enni Malkonen Toyota GR Yaris Rally2 +50,2 s [2 WRC2]
7. Gregoire Munster/Louis Louka Ford Puma Rally1 +52,5 s
8. Andreas Mikkelsen/Torstein Eriksen Hyundai i20 N Rally1 +56,9 s
9. Takamoto Katsuta/Aaron Johnston Toyota GR Yaris Rally1 +1.03,0
10. Gus Greensmith/Jonas Andersson Skoda Fabia RS Rally2 +1.11,7 [3 WRC2]
...
16. Kajetan Kajetanowicz/Maciej Szczepaniak Skoda Fabia RS Rally2 +1.53,4 [8 WRC2]
19. Daniel Chwist/Kamil Heller Skoda Fabia RS Rally2 +2.19,1 [10 WRC2]
Polecane video:
Oglądaj: Rajd Japonii 2024 - Odcinek testowy
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.