Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Rewolucja w WRC ogłoszona

FIA ogłosiła dziś podstawy przepisów technicznych, które w Rajdowych Mistrzostwach Świata obowiązywać będą od sezonu 2027.

Kajetan Kajetanowicz, Maciej Szczepaniak, Skoda Fabia RS Rally2

Kajetan Kajetanowicz, Maciej Szczepaniak, Skoda Fabia RS Rally2

Autor zdjęcia: Kajto.pl

Nad zestawem przepisów pracowano od kilkunastu miesięcy. Wydaje się, że koncepcja zmieniała się wielokrotnie, podobnie zresztą jak w przypadku obecnych regulacji, których podstawy weszły w życie w sezonie 2022.

Hybrydowe samochody nie doczekały jednak końca trwającego do 2026 roku cyklu przepisów. Decyzją FIA, WRC Promoter i trzech zaangażowanych w królewskiej klasie zespołów producenckich usunięto komponent elektryczny na dwa najbliższe sezony.

Czytaj również:

Rewolucja czeka za to w 2027 roku. Wydaje się, że FIA skrupulatnie podeszła przede wszystkim do celu związanego ze znaczącym zmniejszeniem kosztu samochodu najwyższej klasy, licząc, że to przyciągnie do mistrzostw świata większą liczbę producentów, a auto stanie się bardziej dostępne także dla kierowców prywatnych. Zestaw przepisów - nazwany WRC27 - obowiązywać ma aż dekadę.

Nie zdradzono zbyt wielu szczegółów, ale wydaje się, że przyszłe samochody najwyższego szczebla rajdowej drabinki przypominać będą dzisiejsze Rally2, chociaż zachowana zostanie konstrukcja rurowa znana z obecnych Rally1. Wspólna dla wszystkich będzie klatka bezpieczeństwa. W dalszym ciągu możliwe będzie skalowanie, czyli wykorzystanie modelu, który w wersji drogowej przewyższa wymiarami kompaktowy samochód rajdowy.

Czytaj również:

Dowolność będzie dotyczyła rodzaju jednostki napędowej – ta może być w pełni spalinowa, hybrydowa lub elektryczna, chociaż celem na sezon 2027 jest walka przy użyciu tylko tradycyjnego ICE [Internal Combustion Engine]. Później sprawiedliwość najpewniej zapewnić będzie musiał tzw. Balance of Performance, znany głównie z wyścigów długodystansowych.

Adrien Fourmaux, Alexandre Coria, M-Sport Ford World Rally Team Ford Puma Rally1

Adrien Fourmaux, Alexandre Coria, M-Sport Ford World Rally Team Ford Puma Rally1

Autor zdjęcia: M-Sport

Koszt przyszłego samochodu najwyższej klasy wynieść ma około 345 tysięcy euro. Jest to kwota porównywalna z obecnym autem Rally2 i prawie trzykrotnie mniejsza niż hybrydowe Rally1 oraz niespełna połowę tańsza niż Rally1 bez komponentu elektrycznego. Tak znacząca obniżka kosztów ma być osiągnięta poprzez dokładne określenie specyfikacji kluczowych elementów samochodu, a także zwiększenie ich wytrzymałości na trudy rajdu.

Kolejne oszczędności mają być związane z całą obsługą programu. Zapowiedziano zredukowanie liczby członków personelu, ograniczenie wydatków na logistykę czy próbę wykorzystania zastanej w miejscu rozgrywania rajdu infrastruktury.

Wizją przyszłości jest pewna unifikacja przepisów między WRC i World Rallycross, tak by dany producent lub zespół mógł brać udział w obu tych dyscyplinach przy użyciu jednej podstawowej konstrukcji choć napędzanej inną jednostką napędową.

Czytaj również:
2027 WRC regulations

Autor zdjęcia: FIA

Poprzedni artykuł Poważny błąd Hyundaia
Następny artykuł Nowa punktacja w WRC

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry